Dlaczego skóra wysycha w sezonie grzewczym
Co roku w październiku słyszę w drogerii to samo zdanie: "wchodzę do domu i czuję, że od razu ściąga mi skórę na twarzy". Sam mam dokładnie tak samo. Przyczyną może być spadek wilgotności powietrza w ogrzewanych pomieszczeniach do 20-30%. Naskórek oddaje wtedy wilgoć szybciej, bo nasila się przeznaskórkowa utrata wody (TEWL) - stałe odparowywanie wody z głębszych warstw przez zrogowaciałe komórki. Im bardziej suche otoczenie, tym większa różnica ciśnień pary wodnej między tkankami a pokojem, a naczynia krwionośne nie nadążają z uzupełnianiem wody od wewnątrz.
POLECAMY
Co dzieje się z barierą ochronną
Suche powietrze uderza w barierę hydrolipidową - powłokę z lipidów, potu i sebum, która chroni przed drobnoustrojami i zatrzymuje wilgoć. Na mrozie gruczoły łojowe ograniczają wydzielanie sebum, a po wejściu do nagrzanego pokoju szok termiczny zaburza ułożenie tłuszczów w naskórku i rozszerza naczynia, co daje pieczenie i rumień. Osłabiona bariera pęka pod wpływem wiatru. U osób z atopowym zapaleniem skóry niska wilgotność nasila świąd i zwiększa ryzyko zakażeń bakteryjnych. Prowadzę drogerię internetową Scortea.pl i to właśnie na przełomie października i listopada notuję największy skok zapytań o preparaty barierowe.
Co odbudowuje barierę: humektanty i lipidy
Regeneracja wymaga trzech grup składników naraz: spoiwa lipidowego, substancji wiążących wodę i warstwy blokującej jej odparowanie. Powtarzam to przy każdej takiej rozmowie - same humektanty w przesuszonym pomieszczeniu potrafią wyciągać wilgoć z głębszych tkanek, jeśli nie zabezpieczy się ich preparatem natłuszczającym.
Trzy kluczowe humektanty
|
Humektant |
Mechanizm |
Stężenie |
|
Gliceryna |
Przyciąga wodę do naskórka |
5-15% |
|
Kwas hialuronowy |
Nawilża i odbudowuje strukturę |
zależne od masy cząsteczkowej |
|
Mocznik |
Wiąże wodę w warstwie rogowej |
2-10% |
Przy kwasie hialuronowym znaczenie ma wielkość cząsteczki: warianty poniżej 50 kDa wnikają głębiej, a powyżej 500 kDa tworzą film ochronny na powierzchni. Mocznik w stężeniu 2-10% nawilża i poprawia funkcję bariery; wyższe stężenia działają już złuszczająco.
Związana woda odparuje jednak bez uzupełnienia cementu międzykomórkowego. Główne lipidy warstwy rogowej to ceramidy (ok. 50%), cholesterol (25-27%) i wolne kwasy tłuszczowe (10-15%). Ceramidy odbudowują spoiwo między komórkami, a całość uszczelnia skwalan - stabilna postać skwalenu, stanowiącego ok. 12% masy lipidów ludzkiego sebum. W codziennej rutynie nakładam produkt nawilżający na lekko wilgotną cerę, a zaraz po nim krem lipidowy. Tę kolejność uważam za najważniejszy szczegół pielęgnacji zimowej.
Emolient to nie to samo co balsam
Balsam nawilżający ma przede wszystkim dostarczyć wodę. Emolient ma ją zatrzymać i odbudować spoiwo między komórkami, dlatego jego receptura opiera się na lipidach, a nie na fazie wodnej. Przy skórze atopowej to różnica decydująca o skuteczności - dermatolodzy mówią wprost o terapii emolientowej, a nie o pielęgnacji. Liczy się przy tym ilość: zalecenia mówią o co najmniej 250 g preparatu tygodniowo u dorosłego, a nie o cienkiej warstwie raz dziennie. Preparaty do skóry atopowej różnią się głównie proporcją lipidów i obecnością substancji łagodzących świąd, takich jak ektoina.
Nawilżacz powietrza: jaki i na jaki metraż
Skóry nie da się w nieskończoność ratować kosmetykiem, jeśli powietrze wokół niej ma 20% wilgotności. W mieszkaniu celuję w przedział 40-60% - stabilizuje nawodnienie tkanek, a jednocześnie nie tworzy warunków do rozwoju pleśni.
Najbezpieczniejszy na co dzień jest nawilżacz ewaporacyjny. Odparowuje chłodną wodę przez matę, nie podgrzewa jej i nie zostawia zacieków na meblach, a sam zwalnia wraz ze wzrostem nasycenia powietrza. Nawilżacz parowy doprowadza wodę do wrzenia, przez co zużywa znacznie więcej prądu i grozi oparzeniem - w pokoju dziecięcym bym go nie stawiał. Ultradźwiękowy pracuje najciszej, ale razem z mgiełką rozpyla rozpuszczone w wodzie minerały; woda destylowana praktycznie rozwiązuje ten problem.
Przy doborze mocy liczę minimum 10 ml wody na godzinę na każdy metr kwadratowy przy standardowej wysokości sufitu. Zwracam uwagę na trzy rzeczy: higrostat, który sam wyłączy urządzenie po osiągnięciu zadanej wilgotności, poziom hałasu w trybie nocnym rzędu 30 dB oraz filtry antybakteryjne w zbiorniku.
Czego unikać zimą
Odstawiam agresywne detergenty, alkohole wysuszające i gorące kąpiele. To trzy główne czynniki niszczące barierę naskórkową w sezonie grzewczym.
Omijaj również te składniki drażniące zawarte w kosmetykach
- SLS i SLES - roztwory SLS powyżej 1% dezorganizują lipidy warstwy rogowej i nasilają TEWL. SLES jest łagodniejszy, ale oba wypłukują ceramidy i wolne kwasy tłuszczowe.
- Alkohole proste - Alcohol Denat. i etanol rozpuszczają płaszcz ochronny. Alkohole tłuszczowe, takie jak cetylowy czy stearylowy, działają odwrotnie i zatrzymują wilgoć.
- Substancje zapachowe, barwniki i parabeny - najczęstsze źródło kontaktowego zapalenia skóry przy osłabionym naskórku.
Jeśli mimo ich eliminacji skóra pozostaje szorstka, radzę sprawdzić odżywienie od wewnątrz. Suchość naskórka zimą często wskazuje na niedobór witamin A, E i D oraz biotyny, które odpowiadają za podziały komórkowe i odbudowę płaszcza lipidowego.
Nawyki, które szkodzą
Zimą trzymam się zasady: najpierw zregeneruj i nawilż, dopiero potem złuszczaj. Gorące kąpiele zamieniam na letni prysznic. Przy cerze reaktywnej odradzam peelingi ziarniste, szczoteczki soniczne i mocne pocieranie twarzy ręcznikiem. Retinol wprowadzam od stężeń 0,1-0,3%, dwa wieczory w tygodniu. Kwasy AHA i BHA rozluźniają połączenia między komórkami naskórka i zimą łatwo dają podrażnienia - bezpieczniejsze są PHA o większych cząsteczkach, które przy okazji łagodnie nawilżają.
Warto też pamiętać o ochronie przed promieniowaniem UV, które działa również w pochmurne zimowe dni.