Przez dekady nawadnianie wyglądało tak samo: woda z kranu, woda mineralna z butelki albo napój gazowany ze sklepowej półki. Prosty wybór, ale coraz częściej niewystarczający dla osób, które traktują to, co piją, tak samo świadomie jak to, co jedzą. Rynek napojów w Polsce zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej – i to nie dlatego, że pojawiły się nowe smaki coli. Zmiana idzie głębiej: konsumenci zaczęli pytać o skład, o pochodzenie, o to, co napój im daje poza zaspokojeniem pragnienia.
Odpowiedzią na te pytania są egzotyczne napoje naturalne – wody kokosowe, napoje na bazie mleczka kokosowego i napoje aloesowe, które od lat są filarem codziennej diety w krajach tropikalnych, a w Polsce zyskują coraz szersze grono świadomych wielbicieli. To nie chwilowa moda na wellness – to kategoria, która rośnie konsekwentnie, bo ma za sobą coś, czego żaden trend nie zastąpi: realną wartość w kubku.