Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp

18 lutego 2020

Nefroprotekcyjne działanie wodorowęglanu sodu

216

Temat alkalizacji nierzadko wywołuje kontrowersje. Zwolennicy uważają, że zachwianie równowagi kwasowo-zasadowej jest początkiem wielu chorób i należy temu aktywnie zapobiegać: dietą i suplementacją. Przeciwnicy uważają, że nie ma potrzeby wspomagać organizmu w procesie odkwaszania, bo sam doskonale sobie z tym radzi.

Badania jednak dowodzą, że bufory regulujące kwasowość nie zawsze działają skutecznie. Przykładem jest przewlekła choroba nerek (PChN). W tym przypadku leczenie alkalizujące hamuje postęp choroby, a na liście wskazań pojawia się odkwaszający wodorowęglan sodu (NaHCO3). W tym artykule przyjrzymy się bliżej jego działaniu.

POLECAMY

R e k l a m a

Kwasica metaboliczna

Zacznijmy od tego, czym jest równowaga kwasowo-zasadowa i jaki udział w jej utrzymaniu mają nerki. W organizmie człowieka codziennie powstaje ok. 50–70 mEq jonów wodorowych (protonów). Ich liczbę zwiększają: duża ilość białka w diecie, wysoka aktywność fizyczna, stres czy różne schorzenia, w tym cukrzyca. Organizm dąży do utrzymania optymalnego stężenia jonów wodorowych we krwi i płynach ustrojowych, więc pozbywa się ich nadmiaru głównie przez płuca i nerki. W mniejszej części zaprzęga do tego także układ pokarmowy i kostny. Nerki nie tylko eliminują wolne protony, ale także regenerują związki zasadowe zużyte w trakcie regulacji. Stąd niedoczynność nerek może prowadzić do poważnych konsekwencji: kwasicy metabolicznej, a wraz z nią zaburzeń metabolizmu białek, mięśni i kości, stanów zapalnych czy zaburzeń hormonalnych. Tworzy się błędne koło: niewydolne nerki mogą doprowadzić do kwasicy metabolicznej, a ona w efekcie pogarsza jeszcze ich funkcję oraz powoduje progresję PChN.

Gdy nerki chorują

Przewlekła choroba nerek, w której zniszczeniu lub znacznemu ograniczeniu ulegają czynne nefrony ma już znamiona epidemii. Dotyczy ponad 4 mln Polaków, a trzeba dodać, że wielu jeszcze nie wie, iż jest w pierwszym stadium choroby. Jednym z jej wskaźników jest bowiem spadek wartości przesączania kłębuszkowego (eGFR) poniżej 60 ml/min/1,73 m2 – na początku choroby wartość ta może być jednak prawidłowa lub nawet podwyższona. Dlatego pacjentom w celu wczesnego wykrycia schorzenia zaleca się wykonanie podstawowych badań profilaktycznych: badania ogólnego moczu, oznaczenia stężenia kreatyniny we krwi oraz USG nerek. Szczególnie ważne jest, aby po diagnostykę w tym kierunku sięgali chorzy leczeni diabetologicznie i kardiologicznie. Cukrzyca, otyłość i nadciśnienie tętnicze to bowiem znane czynniki ryzyka. Tuż obok nich można umieścić zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej. Obciążenie protonami doprowadza do zwiększonego wytwarzania amoniaku, osadzania wapnia i nadmiernego wytwarzania endoteliny-1 (ET-1) – peptydu o działaniu prozapalnym, który powoduje m.in. włóknienie tkanki śródmiąższowej. Zbyt mała ilość wodorowęglanów w stosunku do kwasów może prowadzić też do wspomnianej wcześniej kwasicy metabolicznej.

Odkwaszanie w nefroprotekcji

W tej sytuacji samoczynnie nasuwa się myśl, że wyrównanie wodorowęglanów w organizmie może wspomóc pracę nerek. I rzeczywiście, są badania, które skupiły się na tym aspekcie. Przede wszystkim ustalono, że optymalne stężenie jonów wodorowęglanowych we krwi wynosi 23–26 mEq/l. Kiedy spada poniżej 22 mEq/l, należy rozważyć podawanie związków alkalizujących. Zalecenia wydane w 2017 roku pod kierunkiem dra hab. n. med. Marcina Adamczaka w Nefrologii i dializoterapii polskiej wprost mówią o wyrównywaniu kwasicy metabolicznej za pomocą wodorowęglanu sodu. Czy jednak tylko kwasica jest wskazaniem do alkalizacji? A może warto „odkwasić” nerki już na początku choroby, aby nie dopuścić do jej dalszego rozwoju? Zobaczmy, co na ten temat mówią badania.

Wodorowęglan sodu

Terapia wodorowęglanem sodu wcale nie jest nowością. Pierwsze doniesienia o tym, że suplementacja NaHCO3 w połączeniu z dietą niskobiałkową wpływa korzystnie na czynność nerek u chorych z PChN i kwasicą metaboliczną, pojawiły się już w latach 30. XX wieku. Przeprowadzone po 80 latach badania nie tylko potwierdziły te informacje, ale i je rozszerzyły. Badanie de Brito-Ashurst i wsp. (2009) wykazało, że dwuletnie przyjmowanie wodorowęglanu sodu hamowało postęp choroby nerek, zmniejszało konieczność dializoterapii u pacjentów, a także poprawiało stan ich odżywienia. Badanie Mahajana i wsp. (2010) przyniosło zaś odpowiedź na pytanie: Czy NaHCO3 można podać pacjentom bez kwasicy metabolicznej? 
W tym celu do badania włączono pacjentów z wczesną nefropatią nadciśnieniową. Podczas pięcioletniej obserwacji odnotowano mniejszy spadek wartości  przesączania kłębuszkowego, zmniejszenie albuminurii oraz wydalania z moczem ET-1 oraz N-acteylo-β-glukozaminidazy (markera uszkodzenia cewek moczowych). Wyniki zestawiono nie tylko z placebo, ale i chlorkiem sodu (NaCl) – tylko wodorowęglan sodu wykazał działanie nefroprotekcyjne i nie powodował wzrostu ciśnienia tętniczego krwi. Liczby nie kłamią: jak pokazała metaanaliza przygotowana przez Susantitaphong i wsp. (2012), przyjmowanie wodorowęglanu sodu poprawia GFR o średnio 3,2/min/1,73 m2 i zmniejsza ryzyko rozwoju schyłkowej niewydolności nerek i zapotrzebowanie na dializoterapię o...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy