Dołącz do czytelników
Brak wyników

Dietoterapia

24 sierpnia 2018

NR 8 (Sierpień 2018)

Żywienie i suplementacja kobiety karmiącej

0 355

Czas połogu to czas bezwzględnego odpoczynku dla kobiety. W tym czasie ona i dziecko wymagają opieki. To, czego najbardziej potrzebuje młoda mama, to czas, żeby przyzwyczaić się do nowej roli, to serdeczność, opieka i wsparcie ze strony partnera i najbliższych, ale także odpowiednia dieta i suplementacja.

Okres odpoczynku dla kobiety po porodzie powinien trwać od kilku do kilkunastu dni, a jej jedynym obowiązkiem powinno być wtedy karmienie piersią noworodka. Po porodzie chodzi o to, aby skutecznie odbudować pourodzeniowe chi i jing nerek, a także wzmocnić środkowy ogrzewacz. W tym celu kobieta powinna otrzymać specjalną zupę (przepis na końcu artykułu, razem z przepisami na mieszanki ziołowe) oraz pić zioła wzmacniające krew i organizm. W przypadku niedoboru pokarmu potrzebuje również ziół mlekopędnych, które wywołują laktację. Dla pobudzenia laktacji zwykle nie są potrzebne żadne środki, nawet te roślinne – wystarczy, aby karmiąca mama dużo piła. Zanim usiądziesz do karmienia, powinnaś przygotować sobie coś do picia (woda, herbatki ziołowe, kompoty, wywar z warzyw), tak abyś w każdej chwili mogła wygodnie sięgnąć po napój. Przyjmowanie ziół pobudzających laktację – anyżku, kopru włoskiego, kminku, kolendry, majeranku, ogórecznika, kopru ogrodowego – ma jednak sens, ponieważ regulują one trawienie u dziecka. Możesz pić napary ziołowe lub po prostu dodawać po szczypcie ziół do jedzenia, jako przyprawy. Podczas karmienia powinnaś być spokojna i rozluźniona, a jeśli odczuwasz podenerwowanie, pomogą Ci herbatki z melisy. W pierwszych dniach – do czasu, aż karmienie i wydzielanie mleka się ureguluje – zadbaj, aby piersi były do końca opróżnione. Inaczej grozi Ci zastój pokarmu, co niesie poważne skutki. Zastój objawia się bolesnością i stwardnieniem piersi, a stąd droga niedaleka do zapalenia sutków. 
Aby zapobiec zastojowi pokarmu, możesz zrobić okłady z chudego twarogu wymieszanego z 3–5 kroplami eterycznego olejku lawendowego. Smaruj obie piersi półcentymetrową warstwą. Jeśli z jakichś względów kobieta nie może karmić, w grę wchodzą zioła hamujące laktację: mięta pieprzowa, szałwia, chmiel, liście orzecha włoskiego, pojedynczo lub w mieszankach. Laktację zmniejsza również ograniczenie płynów. 

By pokarm był zbilansowany

Karmienie dziecka własnym mlekiem to dla matki cudowny, wygodny i najbezpieczniejszy sposób. Nie trzeba pokarmu specjalnie przygotowywać, podgrzewać czy ochładzać ani przechowywać. Kobieta powinna karmić piersią przynajmniej przez pół roku, choć dobrze jest karmić znacznie dłużej. Mleko matki w tym czasie powinno stanowić wyłączny pokarm i napój dziecka. Aby ten pokarm był w odpowiedniej ilości i o odpowiedniej jakości, należy o to zadbać. Przede wszystkim kobieta powinna zdrowo się odżywiać przed zajściem w ciążę i w jej trakcie. Jak pisałam w swojej książce Odżywiaj dziecko w zgodzie z naturą, doniosłą rolę odgrywa zharmonizowane odżywianie, stabilizujące żołądek i śledzionę. Narządy te zarówno u dziecka, jak i u dorosłych przygotowują enzymy, z których pochodzą witalność, moc intelektu i umysłu oraz radość życia.
Po porodzie matka powinna bardzo uważać na to, co znajduje się w jej menu, gdyż wraz z mlekiem substancje z tego pożywienia trafią do jej dziecka. Na niektóre pokarmy niemowlę może zareagować wzdęciami i kolką, co jest bardzo bolesne i wymaga wiele cierpliwości rodziców, aby je uspokoić.
Produkty niewskazane dla kobiety karmiącej:

  • cukier i słodycze (uważaj też na szkodliwe produkty takie jak syrop glukozowo-fruktozowy lub aspartam, obecne w wielu produktach bezcukrowych),
  • margaryna i oleje rafinowane,
  • konserwy i zupy w proszku,
  • mrożonki (również lody),
  • sery żółte i topione,
  • mleko w proszku (uważaj na jogurty i kefiry zagęszczone mlekiem w proszku),
  • mięso z intensywnej hodowli,
  • wędliny,
  • produkty z masowej produkcji – budynie, kisiele, soki w kartonach i butelkach, keczup, majonez, musztarda,
  • produkty z białej mąki pszennej, zwłaszcza w połączeniu z tłuszczem i cukrem,
  • kwaśne owoce i kiszonki, marynaty,
  • czarna herbata i kawa (smak gorzki zmniejsza ilość pokarmu),
  • produkty o ostrym smaku – czosnek, cebula i por,
  • przyprawy o pikantnym smaku (chilli, pieprz czarny i kajeński, ostra papryka, gorczyca).

Jadłospis matki karmiącej

Wszystkie dania dla matki karmiącej powinny być lekkostrawne i łatwo przyswajalne. Laktacji sprzyjają zwłaszcza dobrej jakości pokarmy roślinne – zawierają one dużo minerałów i witamin niezbędnych do wytworzenia pokarmu. Są to:

  • produkty zbożowe,
  • rośliny strączkowe,
  • warzywa,
  • orzechy, nasiona, oleje tłoczone na zimno,
  • owoce świeże i sezonowe (w niewielkich ilościach).

Ponadto w jadłospisie matki karmiącej powinny znaleźć się ryba, jaja, mięso drobiowe z naturalnych hodowli oraz niepasteryzowany nabiał kozi (mleko, ser). Oczywiście, jest to sprawa wyboru. 
Ważne, aby kobieta karmiąca spożywała codziennie pokarmy z każdej z wymienionych grup:

  1. Zboża sprzyjające laktacji – kasza jaglana i jęczmienna, kukurydza świeża i kasza kukurydziana, słodki ryż, owies, amarantus i quinoa.
  2. Rośliny strączkowe – fasolki, w tym najdelikatniejsza azuki i mung, oraz soczewice różnego gatunku i koloru, tofu, miso, tempeh i zielony groszek, fasola szparagowa i bób. Trzeba przy tym pamiętać, że rośliny strączkowe należy moczyć przez kilka godzin, a potem trzy razy odlać wodę po zagotowaniu. Do ich gotowania warto używać przypraw ułatwiających trawienie: majeranku, tymianku, cząbru i kminku. Gotować je z glonem kombu. Fasole stymulują produkcję mleka.
  3. Warzywa okrągłe, korzeniowe i liściaste – te ostatnie (zielone liście rzodkiewek, pora, jarmużu, brokuła, selera itp.) są bardzo ważne ze względu na obecność wapnia i magnezu oraz chlorofilu budującego krew. Dodajemy je na koniec do potraw, na przykład do zupy. Warto też korzystać z ziół hodowlanych oraz dziko rosnących. Bardzo ważne są żółte i pomarańczowe warzywa bogate w beta-karoten (marchew, dynia, kabaczki itp.). 
  4. Flora bakteryjna – dla zachowania równowagi matka karmiąca powinna spożywać niewielkie porcje krótkiej kiszonki z warzyw (kiszenie 1–2 dni) oraz lekko kwaskowy żurek i barszcz buraczany (raz w tygodniu).
  5. Orzechy i nasiona – należy je starannie wybierać, aby nie były zjełczałe, co zdarza się wiosną i latem, zanim pojawią się z nowych zbiorów. Najlepsze są orzechy krajowe, migdały oraz nasiona słonecznika, pestki dyni, sezam, siemię lniane oraz nasiona czarnuszki i wiesiołka. W niewielkich ilościach matka karmiąca może dodawać świeże kiełki jako dodatek do potraw. Szczególnie ważne jest to wiosną, kiedy asortyment warzyw jest ubogi. Do gotowania potraw dobrze jest używać masło sklarowane i nierafinowany olej kokosowy. Olej lniany, konopny, z ostropestu lub dobrej jakości oliwę z oliwek należy dodawać do sałatek i innych potraw.
  6. Owoce – latem czy jesienią trudno nie jeść owoców, kiedy jest na nie sezon. Zwłaszcza tych, na które czekamy cały rok: malin, jagód, moreli czy brzoskwini. Należy jednak uważać na truskawki, gdyż są mocno opryskiwane chemikaliami i często powodują uczulenia. To samo dotyczy owoców pestkowych (czereśnie, wiśnie). Najbardziej neutralne dla przewodu pokarmowego są jabłka. Nie należy łączyć owoców z innymi produktami, gdyż wywołują fermentację w jelitach. 

Bardzo często w okresie karmienia matka ma ogromny apetyt na słodycze. Dzieje się tak dlatego, że dziecko odżywia się kosztem jej energii. Kobieta powinna więc spożywać pokarm bogaty w energię chi. Poza tym smak słodki pobudza wytwarzanie mleka. Aby nie ulegać zachciankom na słodycze, należy wzmacniać środkowy ogrzewacz daniami z kaszy jaglanej i kukurydzianej z dodatkiem daktyli, fig i rodzynek, kompotami z miodem, deserami ze stewią i ksylitolem czy słodkimi kulkami bakaliowymi. Te naturalnie słodkie potrawy wzmacniają narządy Przemiany Ziemi, czyli śledzionę i trzustkę.
Z kolei zupy warzywne z mięsem lub rybą dostarczają potrzebnych płynów i są lekkostrawne. Gotowane, ciepłe dania wzmacniają odporność i zasilają w energię organizm zarówno matki, jak i dziecka. Pomocne są również ćwiczenia rozluźniające, ciepłe kąpiele i masaże. Matka karmiąca w wyczuwalny sposób nabiera sił i wyrównuje niedobory związane z porodem i karmieniem.
Matki karmiące wcześniaki i dzieci tak zwane niedoborowe (czyli dzieci, wg medycyny chińskiej, szczupłe, z niskim poziomem energii, mające bladą cerę, słaby głos, introwertyczne, łatwo marznące, mające luźne stolce) powinny spożywać dziennie dwie łyżeczki oleju z wątroby ryb. Okazuje się, że niemowlęta jeszcze przez wiele miesięcy mogą nie wytwarzać wystarczających ilości DHA (kwas dokozaheksaenowy) na podstawie roślinnych źródeł kwasów omega-3. Toteż olej z wątroby ryb jest skuteczniejszy. 

Suplementacja w czasie laktacji

Stres macierzyństwa, nieprzespane noce i dodatkowe potrzeby żywieniowe sprawiają, że pierwsze miesiące po porodzie są naprawdę ciężkie. Ogromne znaczenie ma właściwe odżywianie i suplementacja. Praktycznie to, co jest na zdrowym talerzu, powinno zaspokajać potrzeby pokarmowe młodej matki. Niestety, tak nie jest. Po pierwsze dlatego, że ludzie populacji zachodniej mają słabe organy trawienne (brak błonnika i dobrych bakterii) i nie potrafią dobrze trawić i przyswajać. Po drugie zaś, wpływają na to skażenie środowiska naturalnego, tempo życia i osłabienie organizmu człowieka. Dlatego potrzebne są preparaty naturalne i produkty z dużą zawartością ważnych składników odżywczych.

  1. Pyłek kwiatowy – wzmacnia organizm, jest całkowicie bezpieczny dla kobiet w ciąży i w czasie karmienia. Zawiera naturalną witaminę B12. Zażywamy go na pusty żołądek, rozpuszczony wieczorem w letniej wodzie. Dawka do 10 g dziennie jest przyswajalna i działa leczniczo.
  2. Mikroalgi – spirulina i chlorella zawierają dużo minerałów, zwłaszcza dużo przyswajalnego wapnia i żelaza. Mają też wysoką zawartość witamin, w tym naturalną B12, co jest ważne dla matek-wegetarianek. Działanie mikroalg jest bardzo szerokie. Zażywamy je przed lub na początku posiłku i przed kolacją w ilości 0,5–1 g dziennie.
  3. Sproszkowane (zmielone) zioła – pokrzywy, liść jeżyny, melisa, babka szerokolistna, kminek, len, sezam nieoczyszczony – mają one działanie mineralizujące, oczyszczające i wzmacniające krew. Należy zażywać 1–2 łyżeczki dziennie, popijając wodą (uważać, aby się nie zachłystnąć) między posiłkami. W ciąży należy jeść więcej roślin i ziół zielonych, a w czasie karmienia więcej nasion. Nie można przedawkować.
  4. Skiełkowane nasiona lucerny – działają wzmacniająco, witaminizująco i mineralizująco. Kobiety karmiące powinny spożywać regularnie 2–3 łyżki kiełków lucerny dziennie. Szczególnie ważne jest to w okresie od stycznia do kwietnia, gdy nie ma świeżych, naturalnych warzyw.
  5. Witamina E – najlepsze ich źródło to migdały, świeże kiełki i świeże nasiona oleiste (słonecznika, dyni, lnu). Wskazane, aby matka karmiąca spożyła kilka migdałów dziennie (najlepiej namoczonych lub w postaci mleczka) oraz 1–2 łyżeczki zmielonych nasion dziennie (mogą być zmieszane).
  6. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe, w tym omega-3 – są bardzo ważne. Dobrze działają na mózg zarówno dziecka, jak i matki. Należy dostarczać je regularnie, w niewielkich ilościach. Dobrze zażywać przed kolacją kapsułki z wiesiołka bądź ogórecznika lub olej lniany czy z zarodków pszenicy (1–2 łyżeczki).
  7. Suszone owoce rokitnika lub dzikiej róży – działają oczyszczająco, witaminizująco i wzmacniająco. Zawierają najwięcej witaminy C, ale też inne witaminy: z grupy B oraz A, E, F. Należy zażywać 1–3 łyżeczki suszonych i zmielonych owoców przed posiłkiem, popijając wodą lub dodać je do kefiru.
  8. Nasiona chia (szałwia hiszpańska) – wyjątkowość tych nasion polega na niezwykłej koncentracji składników odżywczych. Zawierają kwasy omega-3, których jest osiem razy więcej niż w przypadku łososia, sześć razy więcej żelaza niż szpinak, dwa razy więcej białek niż ziarno soi, sześć razy więcej wapnia niż mleko, piętnaście razy więcej magnezu niż brokuł, siedem razy więcej witaminy C niż pomarańcze oraz pięć razy więcej kwasu foliowego niż szpinak. Zaleca się spożywać dwie łyżeczki nasion wymieszane z dowolnym chłodnym płynem (np. z kompotem, sokiem lub kefirem).
  9. Moringa – jego liście należą do najbogatszych w substancje odżywcze środków żywnościowych. Zawierają 50 różnorodnych przeciwutleniaczy i 90 różnych substancji odżywczych. W niektórych krajach nazywana jest „Mother’s Best Friend” („najlepszy przyjaciel matek”), poniew...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Naturoterapia w praktyce" w roku + wydania specjalne
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły i filmy
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy