Zakażenia układu moczowego stanowią około 40% wszystkich zakażeń szpitalnych i 10–20% poszpitalnych. Szacuje się, że mniej więcej połowa kobiet i 12% mężczyzn doświadcza w życiu epizodu ZUM. U 30–44% kobiet po pierwszym incydencie tej choroby nawrót występuje zwykle w ciągu trzech miesięcy, a u 48% – w ciągu 12 miesięcy1. Okazuje się, że akupunktura stosowana wg sztuki tradycyjnej medycyny chińskiej i jej diagnostyki różnicowej stanowi ważne narzędzie lecznicze.
Autor: Dorota Łapa
Zanieczyszczenie organizmu, toksykacja tkanek, zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej, zakwaszenie. To powszechnie używane określenia zmierzające do oceny stanu organizmu, który choruje. Tak, jak wydaje się, prosta w podejściu do istniejących chorób cywilizacyjnych, myśl przewodnia, zdaje się dawać też proste rozwiązanie, do ich wyleczenia. Bo przecież wystarczy się oczyścić.
Naturoterapię przez wieki praktykowali medycy będący często mnichami, których pragnieniem było wspieranie człowieka w ratowaniu duszy, mieszkającej w słabym ciele. Przede wszystkim ziołoterapia towarzyszyła klasztornym pomysłom na pomoc chorym. Skąd mnisi czerpali wiedzę o zdrowotnych właściwościach roślin? Wierzyli, że przyroda jest apteką Pana Boga i upewniali się w ich działaniu stosując je.
Wymioty i biegunka to naturalna reakcja organizmu w sytuacji, gdy jest potrzebne jego oczyszczenie. Zatrucie alkoholem obciążającym wątrobę, wymioty podczas migrenowych bóli głowy czy mdłości po przejedzeniu słodyczami są dostateczną informacją płynącą ze strony organizmu, że ma „nadmiar” czegoś, czego próbuje się pozbyć. Oczywiście, pod względem medycznym na stan, w którym człowiek reaguje takimi objawami, patrzymy jak na patologię. A jednak wiemy, że zarówno wymioty, jak i biegunka bywają zbawienne dla zdrowia człowieka.