Dołącz do czytelników
Brak wyników

Postępowanie w jednostkach chorobowych

20 sierpnia 2021

NR 26 (Sierpień 2021)

Endometrioza – bolesny problem współczesnych kobiet

19

Endometrioza to przewlekła choroba, która charakteryzuje się występowaniem błony śluzowej trzonu macicy poza jej naturalnym umiejscowieniem, głównie w miednicy mniejszej, na jajnikach, w otrzewnej, pęcherzu moczowym albo w jelitach. 
Często w kontekście endometriozy używa się stwierdzenia „wędrująca śluzówka macicy”. Dotyczy ok. 6–10% ogółu populacji kobiet, głównie w wieku rozrodczym, ale występuje również w wieku młodocianym i u kobiet po menopauzie. 

Głównymi objawami endometriozy są bolesne miesiączki, bolesne współżycie (dyspareunia), ból podczas oddawania moczu czy stolca. Mogą pojawiać się również bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, zaparcia czy ból w okolicy krzyżowej. Czasami jedynym objawem jest zmniejszona płodność pacjentki. W pierwszych stadiach rozwoju choroba może nie dawać żadnych objawów, przez co wydłuża się czas postawienia trafnej diagnozy. W Europie czas ten trwa średnio 10 lat1. Dane epidemiologiczne wskazują, że 38% dorosłych kobiet z rozpoznaną endometriozą doświadczało objawów już przed 15. rokiem życia. Niektórzy błędnie interpretują bolesne miesiączki po menarche (pierwsza miesiączka) jako jeden z objawów pierwotnej bolesnej miesiączki lub część fizjologicznego procesu dojrzewania płciowego. 

POLECAMY

Do diagnostyki wykorzystuje się głównie diagnostykę obrazową, czyli USG i/lub obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Narzędziem uzupełniającym może być badanie stężenia glikoprotein Ca-125 oraz Ca 19-9, choć wyniki nie dają ostatecznych odpowiedzi. Złotym standardem w diagnostyce endometriozy jest laparoskopia, która równocześnie umożliwia leczenie tego schorzenia. 

Leczenie endometriozy może polegać na podawaniu doraźnie niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) w celu zmniejszenia intensywności bólu oraz stosowaniu preparatów hormonalnych, których zadaniem jest zmniejszenie wydzielania estrogenów oddziaływujących na endometrium. Stosuje się również leczenie chirurgiczne o charakterze oszczędzającym lub radykalnym. Rodzaj zastosowanej metody leczenia zależy od wielu czynników, m.in. od wieku pacjentki, występujących dolegliwości, postaci choroby czy od planów macierzyńskich2. Duży nacisk kładzie się również na znaczenie żywienia i trybu życia, i to właśnie ten temat rozwinę w tym artykule. 

Endometrioza – wpływ na codzienne życie 

Pacjentki z endometriozą cierpią na przewlekły ból o różnym nasileniu we wszystkich fazach cyklu. Skarżą się również na wysoki poziom zmęczenia, bezsenność spowodowaną bólem, uporczywe dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego czy krwawienie w tracie ćwiczeń bądź po współżyciu. Część kobiet rezygnuje z aktywności fizycznej ze względu na permanentny ból. Endometrioza i objawy jej towarzyszące powodują również spadek pewności siebie, frustracje, brak samoakceptacji czy nawet stany depresyjne. Strach przed bolesnym współżyciem powoduje również problemy z nawiązywaniem intymnych relacji, co może wiązać się ze społecznym wycofaniem i pogłębieniem stanów obniżonego nastroju.

Część kobiet doświadcza poprawy samopoczucia nie tylko po wdrożeniu leczenia, ale również po wprowadzeniu zdrowych nawyków żywieniowych i przestrzeganiu zasad zdrowego trybu życia3.

Aktywność fizyczna jako profilaktyka endometriozy

Tak jak wcześniej wspominałam – część kobiet ze względu na nasilony ból, decyduje się zredukować ilość treningów lub całkowicie zrezygnować z podejmowania jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Badania wskazują jednak, że regularna aktywność fizyczna może pozytywnie wpłynąć na przebieg i leczenie choroby. 

W przebiegu endometriozy dochodzi do wzrostu wydzielania czynników prozapalnych takich jak IL-6 czy IL-8. Schorzenia o podłożu zapalnym mogą predysponować do zaburzeń funkcjonowania śródbłonka, do występowania miażdżycy czy chorób metabolicznych takich jak insulinooporność (IO)4. Regularna aktywność fizyczna może zmniejszyć nasilenie IO i doprowadzić do zmniejszenia wydzielania insuliny. To ważne z uwagi na fakt, że hiperinsulinemia powoduje wzrost stężenia estrogenów, a to z kolei przekłada się na obniżone wytwarzanie i aktywność SHBG (globulina wiążąca hormony płciowe) oraz IGFBP-1 (proteina wiążąca czynnik IGF-1). Finalnie dochodzi od podwyższenia poziomu IGF-1 oraz estrogenów, co wywiera stymulujący efekt na proliferację błony śluzowej56. Wysiłek fizyczny może dodatkowo zmniejszyć aktywność estrogenów i przyczynić się do obniżenia intensywności krwawień miesiączkowych6. Dodatkowo podejmowanie jakichkolwiek form ruchowych (np. spacerów) może spowodować poprawę jakości snu7

Już w latach 80. XX wieku zauważono, że podejmowanie regularnych ćwiczeń o charakterze wytrzymałościowym (bieganie, gimnastyka) przed ukończeniem 26. roku życia przez przynajmniej 2 godziny tygodniowo zmniejszało istotnie ryzyko zachorowania8. Tezę tę potwierdza nowsze badanie na 90. włoskich kobietach. Dodatkowo autorzy wskazują, że potencjalnym czynnikiem protekcyjnym może być nie tylko pozytywny wpływ aktywności fizycznej na stężenie insuliny, ale również na obniżenie poziomu tkanki tłuszczowej i finalnie spadek poziomu i aktywności estrogenów9

Badanie z 2003 roku również wskazuje, że u pacjentek, które często ćwiczyły (3 razy w tygodniu lub częściej, 30 minut lub więcej i przy wysokiej intensywności, np. bieganie, jazda na rowerze, gra w tenisa), zaobserwowano znaczne, bo aż o 76% zmniejszenie ryzyka rozwoju endometriozy. Nie wykazano tego u pacjentek, które wykonywały ćwiczenia o niskiej intensywności (golf, kręgle i lekkie chodzenie)10.

Ciekawym zagadnieniem za to jest fakt, że w jednym z badań z lat 90. XX wieku wykazano zwiększone dwukrotnie ryzyko wystąpienia endometriozy u kobiet, które intensywnie trenowały w okresie krwawień menstruacyjnych (korelacji nie zauważono w żadnej innej fazie cyklu)11. Nie znalazłam jednak potwierdzenia tej teorii w nowszych doniesieniach naukowych. 

Alkohol i kofeina a endometrioza

Badano również, jakie czynniki żywieniowe wpływają na rozwój endometriozy. Okazuje się, że spożywanie alkoholu może spowodować wzrost ryzyka pojawienia się choroby o 24% ze względu na zwiększenie wydzielania naturalnych estrogenów. Jednakże sami autorzy wskazują, że podłoże schorzenia jest wieloczynnikowe i nie powinniśmy skupiać się tylko na jednym z nich. Wpływ alkoholu na rozwój schorzenia może być zaledwie korelacją, a nie ciągiem przyczynowo-skutkowym12.

Badano również wpływ konsumpcji kawy na ryzyko zachorowania na endometriozę. Metaanaliza 8 badań na grupie 1407 kobiet wskazała na brak istotnych statystycznie interakcji między spożywaniem kawy i innych napojów z kofeiną a ryzykiem rozwoju endometriozy u kobiet13. Brakuje natomiast badań, które by ukazywały wpływ spożywania alkoholu czy kofeiny na przebieg samej choroby – czy napoje te mogą zaostrzać zmiany, czy może wpływać pozytywnie.

Witamina D i nabiał

W ramach badania Nurses’ Health Study w grupie 70 tysięcy pielęgniarek przeanalizowano wpływ witaminy D na ryzyko wystąpienia endometriozy. Wyniki wskazują, że kobiety z najwyższym stężeniem tej witaminy we krwi były o 24% mniej zagrożone rozwojem choroby niż kobiety z najniższym poziomem14. Podkreśla się tutaj fakt, że kalcytriol, czyli aktywna forma witaminy D, może obniżać poziom prozapalnych IL-6 i IL-8 i zmniejszać nasilenie objawów15. We wspomnianym badaniu wykazano również, że spożywanie nabiału może stanowić czynnik protekcyjny. Każda porcja nabiału dziennie zmniejszała ryzyko choroby o 5%15.

Kwasy tłuszczowe w diecie

W innym badaniu Nurses’ Health Study wykazano, że o ile sama zawartość tłuszczu w diecie nie ma wpływu na ryzyko choroby, to kobiety spożywające najwięcej wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 o 22% rzadziej chorowały na endometriozę niż kobiety spożywające najmniej tych kwasów. Kwasy omega-3 wykazują silne działanie przeciwzapalne, co może stanowić czynnik prewencyjny. Znajdziemy je w tłustych rybach morskich, w orzechach, nasionach (nasiona chia, siemię lniane) czy olejach roślinnych (np. oleju lnianym i z orzechów włoskich). W tym samym badaniu wykazano również, że kobiety spożywające kwasy tłuszczowe trans o 48% są bardziej narażone na rozwój endometriozy w porównaniu do reszty grupy. Każdy 1% energii pozyskiwanej z tłuszczów trans wiązał się ze znacznie wyższym ryzykiem. I co ciekawe – 1% energii z kwasów tłuszczowych omega-3 zamiast z tłuszczów trans był związany z prawie 
o 50% niższym ryzykiem pojawienia się choroby. W diecie kobiet z endometriozą warto zatem wykluczyć źródła tych tłuszczów: żywność fast-food, przekąski smażone w głębokim oleju, słodycze czy twarde margaryny, a w ich miejsce wprowadzić produkty bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe wymienione powyżej16

Kwestia wpływu nasyconych kwasów tłuszczowych pochodzących z produktów odzwierzęcych (np. czerwonego mięsa i masła) jest niejasna. Część badań wskazuje na istotną statystycznie korelację między spożywaniem wieprzowiny i wołowiny a zwiększonym ryzykiem zachorowania na endometriozę, ale nie wszystkie analizy to potwierdzają. Aczkolwiek autorzy metaanalizy wskazują, że czerwone mięso powinno być spożywane z umiarem, ponieważ potwierdzono jego wpływ na zwiększanie stężenia estradiolu i siarczanu estronu17.

Antyoksydanty

Antyoksydanty, w szczególności witaminy C i E, mają silne działanie przeciwutleniające i chronią przed peroksydacją lipidów (LPO). Reakcja łańcuchowa LPO może być inicjowana przez wiele reaktywnych form tlenu (ROS) wytwarzanych z różnych źródeł i prowadzić do wystąpienia stresu oksydacyjnego. LPO przyczynia się do rozwoju i postępu chorób przewlekłych o podłożu zapalnym. Okazuje się, że markery stresu oksydacyjnego są podwyższone w surowicy i płynie otrzewnowym pacjentek z endometriozą, dlatego tak ważna jest odpowiednia podaż antyoksydantów w diecie tych osób. Badanie wskazuje, że faktycznie dieta bogata w antyoksydanty (podaż witaminy A, C i E wynosiła odpowiednio 300 μg, 100 mg i 20 mg) pochodzące z warzyw, owoców, olejów i orzechów spowodowała spadek markerów stresu oksydacyjnego oraz wzrost aktywności peroksydazy glutationowej oraz dysmutazy ponadtlenkowej18. Ciekawym antyoksydantem wartym uwagi jest NAC, czyli N-acetylocysteina. Badanie na 92 Włoszkach z rozpoznaną endometriozą jajników wykazało zmniejszenie torbieli o średnio 1,5 mm – to spektakularna zmiana, biorąc pod uwagę, że w grupie kontrolnej torbiele powiększyły się o średnio 6,6 mm. Dodatkowo kobiety suplementując NAC, odnotowały zmniejszenie bólu. Protokół suplementacji trwał 3 miesiące i obejmował dawki 600 mg NAC 3 x dziennie19.

Błonnik i produkty zbożowe

Badania nie wykazują mocnych powiązań między podażą błonnika i pełnoziarnistych zbóż a zach...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Naturoterapia w praktyce" w roku + wydania specjalne
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły i filmy
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy