Dołącz do czytelników
Brak wyników

Polecamy

18 czerwca 2019

Krynica źródłem pachnąca

0 103

Krynickie wody lecznicze znane były od wieków, a miejscowa ludność ceniła je, choć nie znała ich prawdziwych właściwości. Dopiero sprowadzenie w 1788 r., na te tereny Baltazara Hecqeta de la Motte, profesora Uniwersytetu Lwowskiego i znanego w ówczesnym czasie, pioniera badań nad przyrodą Karpat, zaowocowało „rozbiorem krynickich wód”. Była to pierwsza analiza wody z bijącego po dziś dzień ujęcia „Zdrój Główny” i co ciekawe, pomimo upływu lat i postępów w dziedzinie badań laboratoryjnych, przedstawiała ona skład jedynie nieznacznie różniący się od współczesnego.

R e k l a m a

Miejscowa ludność stosowała wody ze źródła do leczenia wszelkiego rodzaju skaleczeń oraz nieżytów żołądkowych. Dziś wiemy że woda ze Zdroju Głównego posiada również wiele innych właściwości. Ze względu na zawartość kwasu metakrzemowego wzmacnia włosy i paznokcie, opóźnia procesy starzenia i korzystnie wpływa na cerę. Znaczne ilości wapnia i magnezu sprzyjają leczeniu osteoporozy. I co najważniejsze: woda z ujęcia jest składową jedynej w pełni naturalnej wody mineralnej „Kryniczanka”, która pobudza apetyt, ułatwiając trawienie i regulując przemianę materii.

W XIX w. znane były również inne krynickie wody takie jak Jan i Józef oraz Słotwinka. Ta pierwsza stosowana była „….w nieżytach pęcherza i miedniczek nerkowych…, zaś Słotwinka słynęła
z wspomaganiu leczenia „….w neurasthenii – osłabieniu nerwowym…..”.

Dzięki badaniom klinicznym dziś wiemy,  Jan i Józef to silnie moczopędne wody sprzyjające w leczeniu schorzeń dróg moczowych i nerek, stosowane również w skazie moczanowej i cukrzycy, a także w celu obniżenia cholesterolu we krwi. Słowinka zaś słynie w leczeniu nerwic i stanów podwyższonego stresu z niedoboru magnezu. Swe właściwości zawdzięcza wysokiej mineralizacji (ponad 3 600 mg/l) i zawartości magnezu pow. 200 mg/l.
 

 

Odkryta na początku XX w woda typu Zuber, stała się symbolem rozwoju uzdrowiska. Nazwana od nazwiska swego odkrywcy prof. R Zubera którego plan rozwiercenia zdrojowiska okrzyknięty został „zbrodnią przeciwko zakładu przyrodoleczniczego”. Na szczęście doczekał się on realizacji dzięki czemu odkryto wody które są ewenementem na skalę światową. Leczą nieżyty żołądka, wrzody czy choroby dwunastnicy. Posiadają jeszcze jedną szczególną cechę charakterystyczną – „odtruwa organizm, zwłaszcza od nadmiernego spożycia alkoholu”.

Mniej znane, ale niezwykle cenne wody uzdrowiska Krynica to wody „Tadeusz” i „Mieczysław”. Ta pierwsza opisana została przez lekarza – twórcę polskiej szkoły hematologicznej dzięki któremu wiemy że, znakomicie leczy niedokrwistości z niedoboru żelaza. Pisano o niej że ma zastosowanie „….w niedokrwistości u dzieci dotkniętych krzywicą kośćca, przeciw białaczce i blednicy..., w pomazach nocnych, nasieniotoku zadawnionym, jeżeli zboczeniom tym towarzyszy niedokrwistości rozdrażnienie nerwowe…… Polecana jest zwłaszcza kobietom w uzupełnieniu niedoborów żelaza przy nadmiernych krwawieniach miesiączkowych.

Woda „Mieczysław” swoją nazwę zawdzięcza innemu cenionemu krynickiemu lekarzowi – Mieczysławowi Dukietowi. To dzięki niemu świat poznał jedną z metod leczenia chorób ginekologicznych w tym niepłodności za pomocą tamponów borowinowych na bazie wody tej wody leczniczej. Najsłynniejszą pacjentkom dr. Dukieta była Księżniczka holenderska Julianna, która przybyła do Krynicy w 1937 r. Jak podają kroniki – Księżniczka z Krynicy wyjechała brzemienna, a wszystko to dzięki naturalnej wodzie leczniczej i zabiegom stosowanym  zdrojowisku.

Krynickie wody miały zastosowanie do celów leczniczych w zdrojowisku, lecz rozwój techniki ich umożliwił konfekcjonowanie. Dzięki temu każdy może we własnym domu mieć cząstkę zdrojowiska w postaci butelkowanych wód leczniczych Jan, Zuber i Słotwinka oraz naturalną wodę mineralną „Kryniczanka”.

Jak śpiewał nieżyjący już „stara strzecha” Zbigniew Jarząbek: „Gdy masz wrzód na dwunastnicy, Zuber leczy go w Krynicy,…. Więc nie pękaj Brachu z nimi nie ma strachu, nasze uzdrowisko Ci wyleczy wszystko...”.   

Przypisy