Dołącz do czytelników
Brak wyników

Naturoterapia dzieci

25 sierpnia 2022

NR 32 (Sierpień 2022)

Zaburzenia odżywiania u dzieci – terapie naturalne wspierające apetyt

0 56

Wiele jest chorób cywilizacyjnych XXI w. Jedną z nich, bardzo niepokojącą, są zaburzenia odżywiania u dzieci. Do zaburzeń tych należą: jadłowstręt psychiczny (anorexia nervosa), żarłoczność psychiczna (bulimia nervosa), objadanie kompulsywne, pica (spaczone łaknienie) oraz wymioty psychogenne. Nieleczone i długotrwałe zaburzenia odżywiania prowadzą do wychudzenia i wyniszczenia organizmu albo nadwagi i otyłości. Nad tym zagadnieniem zastanawiają się lekarze z każdej dziedziny medycyny: pediatrzy, dietetycy, psychologowie. Według ludzi nie tylko ze świata medycyny konwencjonalnej, ale i naturalnej, problem ma najczęściej podłoże psychiczne, które wiąże się z głodem emocjonalnym, spowodowanym brakiem ciepła i miłości (otyłość) lub brakiem apetytu, by sprostać kultowi „celebrytów”, by być idealnym i zauważonym przez bliskie osoby, daną grupę społeczną[1].

Jeżeli w porę nie zareagujemy, zaburzenia odżywiania mogą wyrządzić bardzo dużą krzywdę w rozwoju dziecka. Każdy organizm do prawidłowego rozwoju i właściwego funkcjonowania potrzebuje odpowiednią ilość białka, tłuszczów, węglowodanów, minerałów i witamin. Nieodpowiednia dieta może doprowadzić do niedoborów niezbędnych witamin, makro- i mikroelementów[2]. 

Zaburzenie łaknienia

Najmniej groźne jest zaburzenie żywieniowe nazywane czasowym zaburzeniem łaknienia u dzieci[3]. Najczęstszą przyczyną przejściowego zmniejszenia łaknienia u dzieci jest choroba infekcyjna, do której możemy zaliczyć biegunkę wirusową. U niemowląt spadek apetytu często jest głównym objawem infekcji dróg oddechowych. U starszych dzieci przyczyną mogą być stany zapalne dziąseł, zmiany próchnicze zębów, zapalenie gardła lub zmiany w jamie ustnej, takie jak pleśniawki czy afty. Dzieci mają wrażliwsze kubki smakowe, więc często odmawiają zjedzenia posiłków ze względu na smak, bo po prostu im one nie smakują. Przewlekły brak apetytu może być niekiedy wywołany innymi schorzeniami, np.: robaczycą, niedokrwistością, chronicznymi dolegliwościami różnych narządów, lub wynikać z błędów w odżywianiu. Każdy z tych przypadków wymaga oddzielnego postępowania lekarskiego. Po usunięciu przyczyny przewlekłego braku łaknienia należy zapewnić dziecku prawidłowe odżywianie[4].
Wśród przyczyn organicznych zaburzeń łaknienia u dzieci mogą występować problemy gastrologiczne, takie jak wady rozwojowe przełyku, przetoki przełykowo-tchawicze, ucisk na przełyk (ringi naczyniowe, guzy śródpiersia, przepuklina przeponowa), refluks u niemowlaka, zbyt duży język, krótkie wędzidełko, rozszczep podniebienia, eozynofilowe zapalenie przełyku, alergie pokarmowe, zapalenia jelit, celiakia, zakażenia pasożytnicze, a także zaparcia. Dziecko w obawie przed bólem w trakcie defekacji może powstrzymywać się od jedzenia, by się nie wypróżniać. U dzieci z zaburzeniami neurologicznymi: mózgowe porażenie dziecięce, zaburzenia OUN, miopatie, dystrofie mięśniowe, metabolicznymi: nietolerancja fruktozy, zaburzenia cyklu mocznikowego oraz endokrynologicznymi: niedoczynność tarczycy, nadnerczy często współistnieje osłabiony apetyt[5].
Jak widzimy przyczyn, dlaczego dziecko nie chce jeść, jest bardzo wiele. Jeżeli chcemy mu pomóc, należy znaleźć przyczynę i zacząć leczenie, jeżeli przyczyna zaburzeń łaknienia jest spowodowana chorobą fizyczną czy psychiczną. 
Pamiętajmy, że dziecko to czujny obserwator i widzi, jak jemy w domu. To od nas, dorosłych, przejmuje pewne zachowania, rytuały czy smaki. Jeżeli chcemy, aby nasze dziecko jadło zdrowo, to my sami też powinniśmy tak robić. 

POLECAMY

Domowe sposoby wspierające apetyt

Zarówno w zielarstwie tradycyjnym, jak i w domowych sposobach możemy znaleźć sposób na niejadka. Po pierwsze na talerzu powinno być kolorowo. Dzieci jedzą oczyma. Jeżeli coś jest kolorowe, ma ciekawy kształt, to dziecko po to sięgnie. Po drugie warto dziecko zaangażować do wspólnego gotowania. Z doświadczenia wiem (od 10 lat prowadzę warsztaty kulinarne dla dzieci i młodzieży), że jeżeli dziecko samo coś ugotuje, to to zje. Nawet największy niejadek zje kanapkę przez siebie zrobioną czy lekko przypalonego tosta. Ważne, aby dziecku pozwolić skomponować własny posiłek. To też bardzo dobry moment, aby zaobserwować, po co dziecko sięga. Dzieci przeważnie jedzą to, co podpowiada im instynkt, a ciało im daje odczuć, czego potrzebuje: słonego, kwaśnego, nabiału, mięsa itd. Dlatego obserwujemy u dzieci różne etapy żywieniowe. 
Najgorsze, co możemy zrobić, to zmusić dziecko do jedzenia. Unikajmy tego jak ognia! Posiłki powinny się dziecku kojarzyć z czymś przyjemnym, a najlepiej rodzinnym. Jako zielarka polecam rodzicom niejadków wprowadzać rytuał rodzinnych posiłków. Życie pędzi, każdy ma swoje obowiązki, które kończy w różnych godzinach, ale dla dobra dziecka warto wprowadzić jeden posiłek dziennie, kiedy wszyscy zasiadają do wspólnego stołu. Bez telefonów, laptopów czy problemów świata. Regularne rodzinne obiady pomagają dzieciom zwiększyć samoocenę i zaufanie. Wspólne spędzanie czasu przy posiłku sprzyja poczuciu „przynależności”. Kiedy zachęcamy nasze dzieci, by opowiadały o swoim dniu i szczerze ich słuchamy, pokazujemy, że cenimy i szanujemy to, kim są i że są dla nas ważne[6].
Feiler Bruce w swojej książce The Secrets of happy families pisze: „Ostatnie badania pokazują, że dzieci, które jedzą obiad z rodziną, rzadziej sięgają po alkohol, papierosy czy narkotyki. Również rzadziej zdarza się, że zachodzą w niechcianą ciążę, popełniają samobójstwa czy zapadają na zaburzenia odżywiania. Dodatkowo badania wykazały, że dzieci, które mogą cieszyć się rodzinnymi posiłkami, mają większy zasób słownictwa, wykazują się lepszymi manierami, prowadzą zdrowszą dietę i mają wyższą samoocenę”.
 


Dobór ziół wspierających apetyt 

Są zioła, które wspierają układ pokarmowy oraz regulują apetyt. Warto je wprowadzić do codziennego jadłospisu w dowolnej postaci: zupy, soku, herbaty czy ciasta. Pozytywnie wpłyną nie tylko na dziecko, ale na całą rodzinę. Niezawodny jest sok z mniszka, który działa kompleksowo na organizm, w tym pomaga regulować apetyt. Dania śmiało przyprawiajmy: koprem, miętą. Ich właściwości regulują pracę jelit i ułatwiają usuwanie niestrawionych resztek pokarmowych. Na wzmocnienie apetytu bardzo dobrze działa susz konopny.
Dzieci często, z różnych powodów, nie mają apetytu. Jak wcześniej pisałam, ważne jest ustalenie przyczyny. Nagły brak łaknienia towarzyszy zwykle: chorobom zakaźnym, zapaleniu ucha środkowego, zakażeniu dróg moczowych, zatruciom pokarmowym. Po wyzdrowieniu apetyt zwykle powraca. Przewlekły brak łaknienia występuje najczęściej w wyniku niedostatecznego wydzielania soków trawiennych, co mocno upośledza procesy trawienia. Zalegające w przewodzie pokarmowym resztki pożywienia dają uczucie „pełności w żołądku”, występują nudności, wzdęcia. Konsekwencje tego mogą być różne i wpływać na cały organizm. W takich przypadkach uregulowanie procesów trawienia, przez pobudzanie wydzielania soków trawiennych, ma podstawowe znaczenie.
Przy braku apetytu podawanie dzieciom syntetycznych preparatów nie jest korzystne, gdyż brak łaknienia jest mniejszym złem niż ewentualne skutki ubocznego działania tych specyfików. Przy braku apetytu na tle bezsoczności z wielu względów najlepsze jest podanie preparatów roślinnych, które – działając na smakowe zakończenia nerwowe w jamie ustnej – wzmagają wydzielanie soku żołądkowego i zwiększają tym samym apetyt. Wykazują one działanie żółciotwórcze i żółciopędne, wpływając na prawidłowy przebieg trawienia.
Jest dużo roślin o takim działaniu. Głównie są to surowce gorzkie: korzeń goryczki, liść bobrka trójlistnego, ziele drapacza lekarskiego, ziele tysiącznika, korzenie mniszka pospolitego, cykorii lub aromatyczno-gorzkie: kłącze tataraku, korzenie arcydzięgla, ziele krwawnika. Bez wątpienia na cały układ pokarmowy działają wszystkie rośliny przyprawowe: bazylia, estragon, cząber, lebiodka, biedrzeniec, pokrzywa, bylice itd.
Przybliżę kilka roślin, które warto stosować przy zaburzeniach żywieniowych nie tylko dzieci czy młodzieży, ale i dorosłych. Nawet jeżeli zaburzenie żywienia występuje na tle psychologicznym, wprowadzenie ich wesprze terapię.

Bobrek trójlistny[7] (Menyanthes trifoliata L.
Występuje dość pospolicie w Polsce na terenach podmokłych i bagnistych, nad brzegami stojących wód. Tworzy nieraz zwarte łany na brzegach płytkich jezior i stawów, głównie w nizinnej części północnej i środkowej Polski. Surowcem są liście bobrka, zebrane w okresie kwitnienia rośliny, wysuszone w cienkich warstwach, w temperaturze nie wyższej niż 40°C. Surowiec nie wykazuje zapachu, smak ma wybitnie gorzki. Pobudza trawienie i łaknienie oraz przemianę materii. Stosuje się go głównie w niewydolności wydzielniczej żołądka i w stanach skurczowych żołądka i jelit oraz w ogólnym osłabieniu na tle zaburzeń trawienia. Dzieciom najlepiej podawać go w formie sproszkowanej bez zaparzania: 1/4 łyżeczki proszku mieszamy z mlekiem lub wodą. W tej postaci surowiec jest często stosowany w medycynie ludowej u dzieci ogólnie osłabionych, z brakiem apetytu. Dzieci nie czują gorzkiego smaku. UWAGA! Podawany w zbyt dużych dawkach może spowodować nudności, wymioty, a nawet biegunkę. Oczywiście można stosować go w formie naparu: 1 łyżeczkę do herbaty sproszkowanych liści zaparzyć szklanką wody w ciągu 15 min, podawać po łyżeczce lub łyżce stołowej na pół godziny przed jedzeniem. Jednak należy pamiętać, że to bardzo gorzkie zioło i dziecko może tego nie wypić. 

Centuria pospolita[8] = tysiącznik pospolity (Centaurium umbellatum)
Występuje w Polsce pospolicie na całym obszarze, rośnie zwykle w zespołach na łąkach, zboczach i w zaroślach. Surowcem są górne części ulistnionych, kwitnących pędów centurii pospolitej, zebrane od lipca do jesieni, wysuszone w miejscach zacienionych w temperaturze nie wyższej niż 40°C. Są to słomkowej barwy łodygi, średnicy do 3 mm i drobne różowe kwiaty. Suszona centuria jest bez zapachu, o smaku bardzo gorzkim. Ma działanie pobudzające trawienie i apetyt. Stosuje się ją w niestra...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Naturoterapia w praktyce" w roku + wydania specjalne
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły i filmy
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy