Dołącz do czytelników
Brak wyników

Postępowanie w jednostkach chorobowych

8 maja 2018

NR 6 (Kwiecień 2018)

Bakteriobójcze i fungistatyczne działanie propolisu w zakażeniach skórnych

0 47

Choć znany i stosowany już w starożytności, dopiero w latach 70. ubiegłego wieku propolis – czyli kit pszczeli – zbadano naukowo. Badania potwierdziły to, co wiedziano od stuleci – że propolis ma szerokie właściwości lecznicze, zwłaszcza w leczeniu chorób skórnych.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które składniki propolisu odpowiadają za mechanizm jego działania?
  • Jaki efekt przynosi terapia propolisem w ropnych chorobach skóry?
  • Czy preparaty propolisowe są skuteczne w leczeniu infekcji grzybiczych?

Od wielu tysięcy lat pszczoły nieustannie towarzyszą człowiekowi w jego wędrówce po Ziemi. Od początku dziejów świata stanowią obiekt zainteresowań wielu uczonych. Główny produkt pszczół – miód – jako najbardziej znany i ceniony był traktowany zarówno jako dobro materialne z przeznaczeniem na barter, jak i jako fundament wielowiekowego lecznictwa.

Na cudowne właściwości miodu zwracali już uwagę Pitagoras, Arystoteles, Hipokrates czy Homer. Ceniono również wosk pszczeli, z którego wytwarzano świece, oraz same owady, które – zamykane w glinianych naczyniach – stanowiły niebezpieczną broń biologiczną w czasie starożytnych walk. Również w Biblii nie brakuje dowodów świadczących o szacunku z jakim podchodzono do ciężkiej pracy pszczół. Innym cennym produktem pszczelim, zaraz po miodzie i wosku, był i jest propolis.

Obrona, dezynfekcja i odkażanie

Nazwa ta pochodzi prawdopodobnie z języka greckiego i oznacza dosłownie „przedmurze miasta”, pochodzące od fraz „pro” i „polis”. Inne tłumaczenia podają „dla miast”, czyli „w obronie miasta”. Pszczoły wykorzystują propolis do powlekania części skrajnych swojego gniazda, a także szczelin i otworów powstałych w ulu, zabezpieczając się tym samym przed dostępem mrozu, podmuchów zimnego powietrza i szkodników, ale jest to również forma antyseptycznej bariery przed aktywnością szkodliwej mikroflory, stąd nazwa wydaje się w pełni uzasadniona. Łacińska wersja łamiąca termin na „pro” – w rozumieniu obrony i „polire” – w rozumieniu odkażania oznaczałaby, że propolis służy „do dezynfekcji i odkażania”. Na pewno wszystkie warianty tłumaczeń obrazują prawdziwą funkcję tego surowca.

W języku polskim częściej niż słowem „propolis” posługujemy się terminem „kit pszczeli”. Dla starożytnych Egipcjan był on podstawowym składnikiem używanym do balsamowania zwłok faraonów. Używali go też starożytni Rzymianie po bitwach, lecząc i opatrując odniesione w czasie walk rany. Stosowany przez Arabów i Inków jako środek dezynfekujący, służył również do obniżania gorączki. W Rosji wykorzystywany był przy bólach gardła i zębów oraz do gojenia ran, a w Gruzji powlekano nim nawet zabawki dla dzieci, by były bardziej sterylne. Wiadome jest również, że kitem pszczelim impregnowano drewno służące do budowy skrzypiec, szczególne znaczenie miał tu propolis z okolic Cremony (Włochy). W średniowieczu natomiast stanowił jeden z elementów używanych w czasie magicznych rytuałów, charakterystycznych dla kultury ludowej wsi. Propolis zbadano naukowo dopiero w 1970 roku, gdzie fantazje i wierzenia zastąpiono potwierdzonymi laboratoryjnie dowodami. 

Skąd się bierze kit pszczeli?

Czym zatem jest ten cudowny środek? Kit pszczeli powstaje z mieszaniny gum naturalnych oraz żywicznych, smolistych, balsamicznych i woskowych substancji powlekających pączki drzew, zebranych przez pszczoły i częściowo przez nie przetworzonych. Wydzieliny te pochodzą z takich drzew i krzewów bądź roślin zielonych jak świerki, jodły, sosny, modrzewie, kasztanowce, brzozy, topole, osiki, lipy, wiśnie, śliwy, wierzby, wiązy i dęby. Substancje składowe wchodzące w skład kitu pszczelego są wydzielane przez pączki liściowe, kątowe i wierzchołkowe, a także przez liście i okrywy pączków. Tkanki tych morfologicznych części roślin wytwarzają różnorodne żywice, substancje balsamiczne, tłuszczowe (sterole i fitosterole) i śluzowe, gumy, kleje, lateksy, a także woski chroniące tkanki roślinne przed mrozem, pasożytami, szkodnikami i infekcjami bakteryjnymi oraz grzybicznymi. Niektóre rośliny entomofilne, czyli owadopylne, specjalnie wydzielają rosę wonnej żywicy, aby zwabić owady celem zapylenia. Inaczej wygląda biologia roślin owadożernych, które wydzielają substancje żywiczne przy użyciu włosków tylko po to, by zwabić i pożreć owady, którymi żywią się na co dzień. Badania naukowe dowodzą, że żywicę wydzielają w większych ilościach młode tkanki pączków liściowych i kwiatowych, a w przypadku roślin, których elementy morfologiczne są w jakiś sposób pęknięte lub zranione – tkanki otaczające miejsce z przerwaną powłoką. Znane są przypadki, gdzie pszczoły celowo uszkadzają opisywaną powierzchnię poprzez nakłuwanie, macerowanie i przegryzanie fragmentów wegetatywnych tkanek, głównie liści, po to, by wydobyć z roślin cenne wydzieliny w jak największych ilościach, potrzebnych do produkcji kitu. Barwa żywicy wytwarzanej przez różne tkanki tego samego gatunku drzewa bądź rośliny zielonej może się nieco różnić. Do tej pory zidentyfikowano obnóża żywiczne lub krople żywiczne następujących barw: jasnożółte, zielone, czerwone, czerwono-brązowe, bursztynowo-pomarańczowe i brązowe. W miksturze żywicznej pochodzącej bezpośrednio z koszyczków pszczół dostrzeżono fragmenty liści z przewodzącymi kanalikami żywicznymi, a także włoski wydzielnicze, co potwierdza teorię o uszkadzaniu tkanek roślinnych przez owady.

Skład chemiczny

Skład kitu pszczelego jest bardzo zróżnicowany, a stosunek procentowy podstawowych składników bywa bardzo zmienny. Uwarunkowany jest on szerokością geograficzną, składem roślinności w danym klimacie i zasięgiem lotnym pszczół, okresem zbierania przez pszczoły, warunkami pogodowymi, miejscem składowania w ulu (plastry lub zakamarki ula) i wieloma innymi czynnikami. Do tej pory udało się wyizolować aż 300 czynnych substancji biologicznych!

Skład chemiczny obejmuje mieszaninę: żywic i substancji balsamicznych na poziomie 50–60%, wosków o zawartości 30–40%, olejków eterycznych i związków aromatycznych (np. eugenol), których jest od 7 do 10%, pyłku kwiatowego do 5–10%, 50 różnych bioflawonoidów i aglikonów flawonoidowych (flawony, flawonole, flawanony i inne) na poziomie od 7,5 do 10%, których przykładami są: chryzyna, tektochryzyna, pinostrobina, pinocembryna, apigenina i chalkon pinostrobinowy, ale też galangina, kemferol, genkwanina, pinobanksyna, 3-octan pinobanksyny, 3-butanolan pinobanksyny, kwercetyna, naryngenina i akacetyna. W grupę flawonoidów wpisują się też chalkony, których zawartość dochodzi do 17%. W samym propolisie topolowym zidentyfikowano aż 79 flawonoidów. Skład propolisu uzupełniają także hydroksykwasy, czyli około 20 związków fenolowych (w tym kwasy aromatyczne, np. kwas benzoesowy, kawowy, ferulowy, cynamonowy, kumarowy, p-kumarowy, 3,4-dimetoksycynamonowy, izoferulowy, salicylowy i 2-amino-3-metoksybenzoesowy), kumaryny (kwas kumarynowy, eskuletyna, skopoletyna), około 52 związki w postaci estrów aromatycznych, to jest estrów metylowych i etylowych kwasu salicylowego, cynamonowego, kawowego (kawoilan fenetylu, w skrócie CAPE), kumarowego, octowego oraz estrów fenylometylowych kwasu benzoesowego (kawoilan benzylu), a także: kawoilan 3-metylo-3-butenylu, kumaran benzylu, kawoilan 3,3-dimetyloallilu, ferulan benzylu, kawoilan cynamylu, ferulan 3-metylo-2-butenylu, cynamonian benzylu i kawoilan 3-metylo-2-butenylu. Wykryto również ferulan i kawoilan pentenylu. W propolisie na bazie surowca pozyskanego przez pszczoły z brzozy wykrywano podobnie kwas kawowy, kwas p-kumarowy i kwas ferulowy, a z estrów aromatycznych wyróżniały się aktywnością benzoesan p-kumarylu i benzoesan p-koniferylu, których nie wykrywano w innych propolisach. Flawonoidy w takim propolisie reprezentowane były przez odmienną akacetynę, kemferyd, ramnocytrynę, ermaninę, 7,4´-dimetoksyapigeninę, 7,4´-dimetoksykemferol, pinostrobinę i 7,4´-dimetoksynaryngeninę oraz luteolinę, kemferol, kwercetynę i robidanol. A więc widoczne są pewne chemiczne i biologiczne różnice w profilach flawonoidowych propolisu typu topolowego i brzozowego. Poza tym w propolisie brzozowym występują zwykle kumaryny, takie jak eskuletyna, skopoletyna i umbeliferon, które odróżniają go od propolisu typu topolowego. 
Profesor Bogdan Kędzia, krajowy ekspert ds. apiterapii, podaje w swoich publikacjach, że z analizy próbek propolisu tureckiego z rejonu Mugla i Beytepe oraz algierskiego wynika, iż zawierają one – poza kwasami i estrami aromatycznymi – kwasy diterpenowe, takie jak pimarowy, izopimarowy, abietynowy, dehydroabietynowy i hydroksyditerpenowy.

Propolis egipski, nowozelandzki i europejski

Propolis pochodzenia egipskiego jest podobny pod względem biochemicznym do składu propolisu topolowego, dorównując mu ilością kwasów i estrów aromatycznych (22,7%) oraz flawonoidów (6,8%). Stwierdzono także dość znaczną zawartość alkoholi triterpenowych (26,3%) takich jak lanosterol, cykloartenol i β-amyryna, oraz kwasów alifatycznych, czyli łańcuchowych (16,9%), takich jak mlekowy, bursztynowy, pirogronowy, palmitynowy, olejowy, stearynowy i tetrakozanowy. Do tej ostatniej grupy kwasów zalicza się dodatkowo: kwas 2-hydroksykapronowy, kwas propionowy, kwas 3,4-dihydroksymasłowy, a także 9 innych kwasów aromatycznych, w tym kwas benzoesowy, kwas cynamonowy, kwas anyżowy i kwas migdałowy. Charakterystyczne dla propolisu egipskiego okazały się estry kwasu kawowego z długołańcuchowymi alkoholami tłuszczowymi (dodekanolem, tetradecenolem, heksadekanolem). 

Warto wiedzieć, że propolis pochodzący z Nowej Zelandii jest w dużym stopniu podobny do propolisu topolowego. Chiński propolis charakteryzuje się z kolei dużą zawartością flawonoidów w puli związków fenolowych. Propolisy otrzymywane ze środkowo-wschodnich prowincji Chin zawierały aż 85,2% związków flawonoidowych, w tym w największych ilościach występowały: rutyna, apigenina, izoramnetyna, akacetyna i pinocembryna, w mniejszych ilościach: naryngina, kwercetyna, hesperetyna, pinobanksyna, kemferol, galangina, chryzyna, pinostrobina, tektochryzyna i ramnetyna. Wśród kwasów aromatycznych stwierdzono
następujące kwasy: kawowy, ferulowy, synapinowy, m-kumarowy, 4-hydroksycynamonowy i o-cynamonowy. Całość ubogacała pochodna kwasu cynamonowego, znana pod nazwą artepillina C (kwas 3,5-diprenylo-4-hydroksycynamonowy). 

Propolis europejski zawiera także substancje garbnikowe oraz mikro- i makroelementy jako źródło biopierwiastków. Są to: chlor, sód i wapń w największych ilościach, zaś w mniejszych występują: selen, magnez, żelazo, miedź, cynk, chrom, krzem, mangan oraz terpeny w ilości ok. 0,5%, składające się z kilku grup:

  • monoterpeny (np. geraniol, nerol, borneol), 
  • seskwiterpeny (np. farnezol, kariofylen, beta-eudesmol, beta-bisabolol, beta-selinen, guajen),
  • trójterpeny (np. kanofyllol).

W mniejszych ilościach stwierdzono występowanie: gwajolu, β-burbonenu, patchulenu i sechulenu. Do tych związków lotnych wliczają się też nerol, farnezol, β-eudesmol, kariofilen, patchulen oraz inne związki aromatyczne, takie jak kumaran i wanilin. Grupę węglowodorów stanowią eikosan, trikosan, pentakosan i heksadekanol. W propolisie wykrywano także alkohole triterpenowe, czyli cholinasterol, fukosterol, stigmasterol i dihydrofukosterol, które posiadają też charakter steroidowy.

Oprócz powyższych związków, propolis bogaty jest w substancje lipidowe, których zawartość szacuje się na ok. 8%. Przedstawicielami tej grupy związków są: kwasy alifatyczne (w tym kwasy tłuszczowe), estry kwasów tłuszczowych, sterole (lanosterol, beta-sitosterol), a także związki aromatyczne, czyli alkohole, ketony i węglowodory. Propolis składa się też z witamin (B1, B2, B6, C, PP, A, D, E), kwasu pantotenowego i betakarotenu. Nie brakuje również enzymów takich jak alfa- i beta-amylaz, maltaz czy esteraz. Amylazy biorą udział w hydrolizowaniu skrobi do prostszych produktów, maltaza powoduje rozkład maltozy do glukozy, a esterazy uczestniczą w rozkładaniu połączeń estrowych. Liczbę wolnych aminokwasów szacuje się na ok. 17%. W kicie pszczelim wykrywano nieznaczne ilości węglowodanów – glukozę, fruktozę i sacharozę. Pszczoły dodają ok. 20–25% wosku pszczelego celem poprawy własności fizykochemicznych. Profesor Ryszard

Czarnecki, krajowy ekspert ds. apiterapii, w swoich pracach przeglądowych podkreśla, że w propolisie jest znacznie więcej niewykrytych jeszcze związków i jest ich prawdopodobnie więcej niż 1000.

Postać propolisu

Kit pszczeli stosowany jest w postaci etanolowego ekstraktu propolisu, oznaczanego w skrócie EEP. Jest to forma nalewki o stężeniu wynoszącym najczęściej 9%, 12,5% lub 16%, sporządzona przy użyciu 70-procentowego alkoholu etylowego. Inna formuła lecznicza opiera się recepturze propolisu z wazeliną, co stanowi maść bądź balsam. Dawniej stosowano kilka kropel propolisu na łyżeczkę cukru i umieszczało pod językiem osoby poddanej kuracji po to, by propolis przeniknął od razu do krwioobiegu. Cukier był tylko walorem smakowym, ze względu na gorzki posmak samego propolisu.

Mechanizm działania 

Najbardziej znana jest jego aktywność przeciwdrobnoustrojowa. Oznacza to, że propolis charakteryzuje się wysoką aktywnością przeciwbakteryjną w stosunku do bakterii Gram-dodatnich i Gram-ujemnych, do bakterii tlenowych i beztlenowych, w tym także Helicobacter pylori. Ciekawe są jego właściwości fungistatyczne. 

Mechanizm działania propolisu:

  • etap I – uszkodzenie struktury ściany bakteryjnej i błony cytoplazmatycznej (drogą trawienia enzymatycznego przy pomocy amylaz i esteraz oraz kwasów organicznych pszczół),
  • etap II – unicestwienie materiału genetycznego komórki (fosfatazy odszczepiają reszty fosforanowe od białek i hydrolizują wiązania) i doprowadzenie do dezintegracji oraz fragmentacji DNA,
  • etap III – autoliza komórki bakteryjnej(oraz uwrażliwienie treści komórkowejna działanie bakteriocyn i antybiotyków).

Literatura podaje, że dużą aktywnością immunostymulującą wykazuje się propolis bułgarski i brazylijski. Wskazuje na to doświadczenie polegające na stwierdzeniu u myszy wzrastającej aktywności żernej makrofagów wobec patogennego grzyba Paracoccidioides brasiliensis. Zauważono też szybkie narastanie przeciwciał skierowanych przeciw antygenom z surowicy krwi bydlęcej w obecności tych propol...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Naturoterapia w praktyce" w roku + wydania specjalne
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły i filmy
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy