Dołącz do czytelników
Brak wyników

Fitoterapia

25 lutego 2022

NR 29 (Luty 2022)

Ziołowe afrodyzjaki a libido

0 87

Seksualność i zdrowie intymne są pomostem między ciałem a umysłem. Nic więc dziwnego, że dysfunkcje seksualne są często pierwszym zwiastunem zaburzeń zdrowia fizycznego i psychicznego. Zazwyczaj przyczyny somatyczne idą w parze z czynnikami psychicznymi. Na szczęście zarówno ciało, ducha, jak i zaburzenia seksualne można leczyć za pomocą surowców ziołowych, a ściślej mówiąc naturalnych afrodyzjaków.

Przyczyn zaburzeń seksualnych, w tym zaburzeń popędu płciowego, jest bardzo wiele. Nie sposób w wyczerpujący sposób je zdefiniować i opisać w kilku zaledwie akapitach. Postarałem się jednak opisać kilka kluczowych moim zdaniem i najczęściej występujących przyczyn zaburzeń libido, do których można zaliczyć zaburzenia endokrynologiczne, choroby sercowo-naczyniowe i psychosomatyczne. 
Tajemnicą poliszynela jest, że zaburzenia seksualne dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn. U panów zaburzenia są zazwyczaj związane z obniżonym libido, zaburzeniami erekcji i wytrysku. U pań są to przede wszystkim zaburzenia pobudliwości seksualnej, zdolności do osiągnięcia orgazmu oraz dolegliwości bólowe podczas stosunku płciowego. 
Wspólną przyczyną zaburzeń seksualnych mogą być czynniki psychogenne i organiczne. Do czynników psychogennych można zaliczyć zespoły lękowe i nerwicowe. Przyczyną zaburzeń seksualnych, zwłaszcza u młodych osób, może być także lęk przed ciążą oraz obawa przed sprostaniem wymaganiom partnera. Na życie seksualne wpływ mają również zaburzenia hormonalne (hiperprolaktynemia, spadek poziomu estrogenów i testosteronu), neurologiczne (uszkodzenie rdzenia kręgowego), choroby układu krążenia (nadciśnienie tętnicze, miażdżyca), przyjmowane leki, a także wiele innych czynników 


R e k l a m a

POLECAMY


Spadek libido to nie tylko problem kobiet

W przypadku kobiet najczęstszym powodem spadku libido jest menopauza. U kobiety w tym czasie może się pojawić zarówno obniżenie popędu płciowego, jak i problem z osiągnięciem należytej satysfakcji seksualnej (orgazmu). Często w okresie menopauzy stosunkom płciowym towarzyszy ból będący następstwem suchości pochwy i nawracających infekcji układu moczowo-płciowego. Za wszystkie wymienione objawy odpowiada małe stężenie estrogenów oraz testosteronu (jajniki także produkują testosteron, który jest de facto prekursorem estrogenów). Na to wszystko nakłada się również poczucie mniejszej atrakcyjności seksualnej, brak miesiączki będący symbolem kobiecości, zwiększenie wskaźnika masy ciała (BMI, body mass index), pojawienie się zmarszczek itd. Problem obniżenia libido nie dotyczy wyłącznie kobiet, gdyż u mężczyzn istnieje andropauza, czyli odpowiednik menopauzy. Różnica jednak polega na tym, że w przeciwieństwie do kobiet i menopauzy, nie u każdego pana występuje zjawisko hipogonadyzmu. Jeśli jednak się pojawi, to zaburzeniom seksualnym mogą towarzyszyć u nich również takie objawy, jak nadmierna potliwość, drażliwość czy uderzenia gorąca. Dodatkowym problemem jest to, że niedobór testosteronu może również towarzyszyć poważnym chorobom przewlekłym, np. przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc (POChP), niewydolności nerek, zaburzeniom krążenia czy stłuszczeniu i marskości wątroby itd.
Obniżenie popędu seksualnego może pojawić się również przy okazji ciąży. Niestety, wokół niej i seksu urosło sporo przekonań, które są szkodliwe i często mijają się z prawdą. Jak do tej pory wiadomo, że stosunki seksualne podczas ciąży nie szkodzą zdrowiu matki i dziecka, a także nie grożą poronieniem czy przedwczesnym porodem. Wiemy jednak, że jakość współżycia i satysfakcja kobiety mogą spadać wraz z zaawansowaniem ciąży. Na taki stan rzeczy ma wpływ negatywny stosunek do zmieniającego się ciała oraz stopniowe pojawianie się różnych trudności w funkcjach seksualnych. Kobiety w zaawansowanej ciąży narzekają często na zmniejszenie częstotliwości osiągania orgazmu, a także ból podczas współżycia. Dodatkowym obciążeniem jest fakt, że w ostatnim trymestrze pojawia się konieczność współżycia w pozycjach, które mogą być dla kobiety niewygodne. 

Jakie choroby mogą sprzyjać zaburzeniom seksualnym?

Zaburzenia seksualne mogą być wynikiem przebiegu wielu, „typowych” dla naszych czasów schorzeń lub stosowania leków im zapobiegającym. Przykładem są zaburzenia pracy przysadki produkującej prolaktynę, hormon przygotowujący kobiety do karmienia piersią. W sytuacji gdy prolaktyna jest wydzielana w nadmiarze dochodzi do zmniejszenia produkcji hormonów płciowych wpływających na pracę jąder czy jajników. W efekcie pojawia się niedobór testosteronu u mężczyzn lub estrogenów u kobiet. Nieadekwatne wydzielanie prolaktyny (hiperprolaktynemia) może być spowodowane guzem przysadki albo stosowaniem niektórych leków w terapii schizofrenii.  
Powszechnie występujące w naszym społeczeństwie nadciśnienie tętnicze (ciśnienie krwi powyżej 140/90 mm Hg) prowadzi do stopniowego uszkodzenia śródbłonka naczyniowego – czyli komórek wyściełających naczynia krwionośne. Następstwem tego jest upośledzenie elastyczności tętnic, a co za tym idzie zaburzeń erekcji u mężczyzn, a u kobiet – przesuszenia  pochwy oraz obniżenia jakości pożycia seksualnego. 

Libido a przerost prostaty u mężczyzn
Spadek libido u mężczyzn często związany jest z rozrostem gruczołu krokowego. Mężczyźni z problemami z prostatą mają podwójnie nieprzyjemny problem, bo z jednej strony może pojawiać się u nich częstomocz albo nietrzymanie moczu, a z drugiej strony – zaburzenia erekcji i wytrysku.

Zaburzenia psychiczne a jakość życia seksualnego
Najczęstszą przyczyną zaburzeń seksualnych, w tym spadku libido, są dysfunkcje psychiczne. Osoby, które cierpią napady lęku, różnego rodzaju fobie, natręctwa, bóle psychosomatyczne, często mają również obniżoną satysfakcję z życia seksualnego. U osób takich spada zainteresowanie seksem, ujawniają się trudności podczas współżycia – zaburzenia podniecenia, ból w czasie penetracji, przedwczesny lub opóźniony orgazm albo jego brak, a także zakłócenia w przeżywaniu seksu, jak utrata przyjemności, zadaniowe nastawienie, lęki, obawy, poczucie winy. U wielu osób pojawiają się również kłopoty w relacji między partnerami, przez co dochodzi często do całkowitego zaprzestania aktywności seksualnej. 

Alkohol i używki – jaki mają wpływ na satysfakcję seksualną? 
Wbrew obiegowej opinii, która uznaje alkohol etylowy za środek stymulujący, etanol w większych dawkach i przy dużej częstotliwości picia upośledza funkcje seksualne. Co prawda, niewielkie ilości alkoholu podnoszą pewność siebie, niwelują blokady psychiczne i usprawniają nawiązywanie nowych znajomości, to w większych dawkach uszkadza on komórki w obrębie jajników i jąder, a z czasem jest powodem impotencji. Na poziomie metabolicznym etanol blokuje rozkład testosteronu w wątrobie oraz jego transformację do estrogenów, zaburza sprzężenie przysadka–gruczoły płciowe. 
Równie szkodliwy wpływ na funkcje seksualne wywierają środki psychoaktywne i narkotyczne. Opiaty podobnie do alkoholu zaburzają czynność przysadki, podnoszą poziom prolaktyny. Kokaina choć działa silnie stymulująco, to poprzez aktywację układu dopaminergicznego w dłuższej perspektywie prowadzi do zaburzeń erekcji. Marihuana i haszysz, szczególnie w wysokich dawkach negatywnie wpływają na płodność. 

Dysruptory endokrynne – „nowa” przyczyna spadku libido?
Na oddzielny akapit zasługują tzw. dysruptory endokrynne (EDC, endocrine disrupting chemicals), których szkodliwe działanie przypada właśnie na obecny burzliwy rozwój naukowo-technologiczny. Dysruptory są substancjami lub ich mieszaninami dostającymi się do organizmu ze środowiska zewnętrznego, które wywierają negatywny wpływ na funkcję układu endokrynnego. Mechanizmyszkodliwego działania są dość skomplikowane, ponieważ w odróżnieniu od tradycyjnych hormonów, nie oddziałują swoiście na receptory dla hormonów. Wywierają jednak działanie proestrogenne i mają wpływ na płodność. Obecną liczbę związków uznawanych za dysruptory endokrynne szacuje się na 1000. 

Największe zagrożenie płynie ze strony pestycydów (DDT), bisfenoli oraz niektórych silnych detergentów. Część z tych związków prowadzi do znacznej oligospermii i oligogazospermii. Narażenie środowiskowe na wiele z nich może objawiać się demaskulinizacją i feminizacją mężczyzn, której pierwszymi objawami jest spadek libido i impotencja. U kobiet z kolei zaburzenie gospodarki estrogenowej spowodowanej EDCs prowadzi najczęściej do zaburzeń płodności, deregulacji cyklu menstruacyjnego, endometriozy i raka piersi. 

Niedobór DHEA = spadek libido 
Ważnym czynnikiem w organizmie jest prekursor hormonów płciowych – dihydroepiandrosteron (DHEA). Jego niedobór w obrębie ośrodkowego układu nerwowego często jest powodem przewlekłego zmęczenia, braku libido, spadku aktywności oraz zaburzeń snu i czuwania. Wyniki wielu badań nad osobami w starszym wieku z objawami depresji wskazują, że obok kortyzolu, obserwuje się u nich również znaczne niedobory DHEA. Odpowiednia podaż tego prohormonu zmniejsza natomiast ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona i Alzheimera oraz nasilenie objawów depresji oraz zwiększa libido. 

Surowce ziołowe o właściwościach afrodyzyjnych

Już w czasach starożytnych ludzie interesowali się zdrowiem intymnym i nieustannie szukali środków, które wzmocniłyby doznania seksualne, a jednocześnie chroniły przed pogorszeniem jakości współżycia. Dziś już wiemy, że środki te określa się mianem afrodyzjaków. Związki te są najczęściej substancjami pochodzenia roślinnego, a ich głównym efektem działania jest nasilenie pragnienia seksualnego (wzrost libido). podniesienie potencji oraz przyjemności podczas stosunku. Afrodyzjaki podobnie do adaptogenów (często adaptogeny są również afrodyzjakami) działają wielotorowo na organizm człowieka, a efekt podnoszący libido jest wypadkową skojarzeń wzrokowych, zapachowych oraz smakowych. 

Jak działają afrodyzjaki? 
Niektóre ekstrakty roślinne mogą być stosowane zewnętrznie. Powodują wtedy miejscowe przekrwienie, zwiększony dopływ krwi do narządów płciowych i w ten sposób potęgują doznania. Inne z kolei podawane doustnie działają stymulująco, wzmacniająco, i choć same w sobie nie są hormonami płciowymi, to albo wpływają na ich poziom, albo imitują ich działanie. Jeszcze inne afrodyzjaki nasilają syntezę tlenku azotu NO, który rozluźnia mięśnie gładkie naczyń krwionośnych, powoduje rozkurcz naczyń i zwiększa napływ krwi do ciał jamistych, nasilając erekcję u mężczyzn albo ułatwiając odczuwanie satysfakcji seksualnej u kobiet. Wiele afrodyzjaków ma również silnie zaznaczone właściwości antyoksydacyjne, dzięki czemu zapobiegają uszkodzeniom w obrębie narządów płciowych. Wiele surowców roślinnych uznawanych za afrodyzjaki ma dodatkowe działanie adaptogenne i uspokajające, co jest pomocne w osłabianiu napięć związanych z problemami współżycia.

Korzeń żeń-szenia (Panax ginseng)
Jednym z najbardziej znanych i najlepiej opisanych w literaturze afrodyzjaków jest korzeń żeń-szenia (Panax ginseng). Jak do tej pory przeprowadzono wiele badań, które uzasadniają stosowanie tego surowca w celu podniesienia sprawności seksualnej. W jednym z nich w grupie pacjentów leczonych za pomocą Ginseng radix, zaobserwowano wzrost libido, zwiększenie sztywności członka oraz dłuższy czas trwania erekcji w porównaniu z grupą kontrolną, otrzymującą placebo. Jednocześnie nie zaobserwowano zmian poziomu testosteronu w surowicy krwi. 
Mechanizm działania afrodyzyjnego wyciągów z korzenia żeń-szenia opiera się na zwiększeniu syntezy tlenku azotu (NO) w śródbłonku naczyniowym, w tym w naczyniach ciał jamistych. Substancje czynne żeń-szenia, tzw. ginsenozydy, wpływają również na relaksację indukowaną ACH (acetylocholiną) i aktywowaną stymulacją nerwów śródściennych, związaną ze wzrostem poziomu tkankowego cyklicznego monofosforanu guanozyny. Żeń-szeń z racji swoich właściwości adapto-
gennych zwiększa również wytrzymałość na skrajne temperatury otoczenia, podnosi odporność na infekcje oraz poprawia ogólną wydolność fizyczną. 

Ziele i owoc buzdyganka ziemnego (Tribulus terrestris)
Składnikiem wielu suplementów diety poprawiających zdolności seksualne mężczyzn jest ziele...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Naturoterapia w praktyce" w roku + wydania specjalne
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły i filmy
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy