Dołącz do czytelników
Brak wyników

Fitoterapia

18 grudnia 2017

DODATEK NR (Wrzesień 2017)

Borelioza – fitoterapia i problemy diagnostyczne

0 93

Borelioza jest bardzo problematyczną chorobą i wyzwaniem dla współczesnej medycyny. Atakuje stawy, wątrobę, śledzionę i mięśnie, szybko przenosi się na układ krążenia, powodując zaburzenia w obrębie sercowo-naczyniowym oraz na układ nerwowy, wywołując szereg dolegliwości neurologicznych oraz psychicznych, np. głęboką depresję i ataki paniki. Jak sobie z nią radzić?

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak zdiagnozować boleriozę?
  • Które z substancji roślinnych stymulują układ odpornościowy w walce z krętkami borelli?
  • Jak wspomagać leczenie boleriozy za pomocą pospolitych surowców?

Boreliozę opisano dopiero w 1975 roku, a na początku lat 80. zidentyfikowano beztlenowe bakterie, krętki borrelii, które uznano za głównych winowajców zakażeń i rozwijających się objawów boreliozy. Najbardziej charakterystyczny jest krętek Borrelia burgdorferi, ale wymienia się tu także inne krętki: B. garinii i B. afzelli. Bakterie te przenoszone są na człowieka przez kleszcze, małe pajęczaki, które masowo występują w lasach, polanach lub trawnikach. Rozprzestrzeniają się na duże odległości za pomocą ptaków, gryzoni, leśnej zwierzyny, a także zwierząt domowych. Borelioza jest wyzwaniem, ponieważ atakuje wiele różnych narządów i układów. Może symulować właściwie większość znanych nam powszechnie chorób. Po ukąszeniu kleszcza może wystąpić tzw. rumień wędrujący, który jest charakterystycznym objawem boreliozy, wraz z pojawiającymi się czynnikami grypopodobnymi. Jednak zakażenie boreliozą może przebiegać bezobjawowo nawet przez wiele lat, u około 30% chorych nie występuje rumień.

Postępująca choroba rozwija się w rozległe zapalenia i wywołuje bardzo poważne dysfunkcje wieloukładowe, np. limfocytowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie mięśnia sercowego, mózgu, a nawet rdzenia.

Jak zdiagnozować boreliozę?

Do dziś trwają spory, czym tak naprawdę jest borelioza. Czy jest to samodzielna jednostka chorobowa, czy może zespół różnych współistniejących koinfekcji, które razem atakują organizm i wywołują wiele wspólnych objawów? Testy diagnostyczne (np. na obecność przeciwciał) również nie są dostatecznie miarodajne, ponieważ ludzie posiadający podwyższony wskaźnik przeciwciał mogą być zupełnie zdrowi. Ponadto lekarze i badacze nie są zgodni co do charakterystyki objawów choroby, a także takich kwestii jak borelioza przewlekła i zespół poboreliozowy. Zatem istnieją istotne różnice w zaleceniach i ordynowaniu antybiotykoterapii, która czasem mocno się przedłuża, co naraża pacjenta na dodatkowe skutki uboczne i wyjałowienie organizmu. Zdarza się też, że testy na obecność krętków wychodzą negatywnie, nie ma charakterystycznych objawów (takich jak rumień, przewlekłe zanikowe zapalenie skóry i naciek limfocytarny), a borelioza nadal może rozwijać się w ciele. Przebieg choroby może być ciężki od samego początku, ale wcale nie musi.

Lekarze stają więc przed wielkim problemem, biorąc pod uwagę zwiększającą się liczbę kleszczy. Dodatkowo nie jest do końca jasne, czy boreliozę wywołuje tylko kleszcz, czy są to w stanie też robić np. komary. Są przypadki, kiedy u pacjentów występował rumień wędrujący, a ci twierdzili, że nie mieli styczności z kleszczami. Do tego dochodzą inne medyczne kwestie boreliozowe, np. możliwość przeniesienia choroby przez łożysko z matki na dziecko czy „podarowanie” boreliozy przez stosunek seksualny.

Należy pamiętać, że kleszcz razem z krwią przenosi do organizmu gospodarza koktajl bakterii, pierwotniaków i wirusów, których nosicielem w różnym składzie ilościowym i mutacyjnym jest dany pajęczak. Ślina kleszczy zawiera komponenty, które zaburzają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Przez białko Salp15 hamowana jest aktywacja limfocytów T, co sprawia, że organizm nie jest w stanie wydajnie zatrzymać infekcji. W jej wczesnej fazie bakterie tłumią aktywację limfocytów Th1, które są kluczowe w kontekście hamowania odpowiedzi immunologicznej w zakażeniu. Krętki w ciągu 24 godzin od dostania się do organizmu aktywują interleukinę IL-10, która przytłumia komórkową reakcję immunologiczną, co tak naprawdę uniemożliwia skuteczną obronę organizmu.

Ślina kleszczy zawiera komponenty, które zaburzają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego

Zatem nasilenie promocji limfocytów Th1, interleukiny IL-12, a także tłumienie cytokin odpowiedzi humoralnej Th2 jest podstawową kwestią w skutecznej eliminacji krętków oraz koinfekcji z organizmu. Borrelia manipuluje bowiem systemem odporności w taki sposób, że ten traktuje intruzów wyjątkowo łagodnie, co stwarza dobre warunki do rozsiewania infekcji po organizmie. Inną ważną kwestią jest stymulacja cytokin TNF-alfa oraz INF-γ, które pełnią istotną funkcję w ograniczaniu i hamowaniu rozprzestrzeniania infekcji. Kluczem dla uniknięcia rozwoju choroby jest więc prawidłowa, silna odpowiedź immunologiczna. Skuteczne jest również zastosowanie odpowiedniego antybiotyku (penicylina, doksycyklina), który odgrywa niebagatelną rolę w pierwszej fazie zakażenia.

Połączenie antybiotykoterapii z odpowiednim dobraniem preparatów naturalnych przynosi bardzo dobre rezultaty. Ważne jest niedopuszczenie do postępów choroby, ponieważ później mamy do czynienia z problemami wieloukładowymi, wymagającymi jeszcze bardziej kompleksowego podejścia. Przebieg choroby i jej wrażliwość na leczenie są uzależnione od występowania koinfekcji. Może się zdarzyć tak, że wraz ze śliną kleszcza zostaniemy zakażeni innymi chorobami (m.in. babeszjozą, anaplazmozą, bartonellozą czy zakażeniem herpes), co może prowadzić do zaostrzonego, wieloukładowego przebiegu boreliozy, która w takim przypadku może być równie dobrze zespołem kilku różnych infekcji.

Leczenie boreliozy to skomplikowana sprawa. Wymaga lekarza nie tylko błyskotliwego, będącego dobrym diagnostykiem, ale też dobrze rozumiejącego mechanikę choroby. Jednocześnie powinien on śledzić na bieżąco badania nad fitozwiązkami działającymi w obrębie mechanizmów etiologicznych boreliozy w ustroju. Dzięki temu, oprócz antybiotyków, pacjent może uzyskać wiedzę, dostęp i wskazania dla użycia terapii naturalnej lub wspomagającej terapii opartej na substancjach pochodzenia roślinnego. Ramy objętościowe tego artykułu nie pozwalają zająć się wszystkimi kwestiami dotyczącymi diagnostyki, mechaniki, koinfekcji, antybiotykoterapii oraz fitoterapii boreliozy. Dlatego skupię się na wybranych związkach pochodzenia naturalnego o udowodnionym, korzystnym działaniu w boreliozie i jej koinfekcjach, które są w stanie nawet zastąpić antybiotyki. Istnieje wiele sprawdzonych metod i protokołów ziołowych (np. Buhnera), które zawierają listy ziół, ekstraktów ziołowych i suplementów skutecznych w walce z tą podstępną chorobą. Istotne są również informacje pochodzące od osób, które przeszły boreliozę i opisały swoją przeprawę z chorobą oraz listę preparatów (najczęściej naturalnych), które przyjmowały. Niektórzy chorzy ze względu na swoją sytuację materialną zmuszeni byli do szukania tanich alternatyw wśród roślin występujących pospolicie w naszym kraju. Osiągali przy tym dobre rezultaty, dostarczając cennych danych empirycznych dla innych osób, borykających się z boreliozą z Lyme. Najważniejszym wnioskiem z przeprowadzonych badań nad substancjami czynnymi roślin oraz empirycznych prób chorych jest wysoka skuteczność naturalnych substancji w leczeniu boreliozy.

Borelioza jest wyzwaniem, ponieważ atakuje wiele różnych narządów i układów. Może symulować właściwie większość znanych nam
powszechnie chorób.

Naturalne substancje w leczeniu boreliozy

W początkowej fazie najważniejsza jest modulacja systemu odpornościowego, dlatego należy dobierać rośliny, które wytwarzają substancje stymulujące i nasilające obszary systemu odpornościowego kluczowe w zakażeniu krętkami borrelii (limfocyty Th1, IL-12, INF-γ, TNF). Poza tym pacjenci z chroniczną boreliozą przejawiają nadmierną supresję przez długotrwałą aktywność limfocytów T regulatorowych (Treg), co utrudnia pozbycie się krętków z ustroju. Stan zapalny jest naturalną reakcją organizmu na zakażenie bakteryjne i pomaga organizmowi zwalczać infekcję. Zbyt długo ciągnące się zapalenie powoduje jednak nadmierną aktywację cytokin TNF-alfa, IL-1ß, IL-6 i IL-17, które zaostrzają stany zapalne, uszkadzają tkanki i hamują postępy terapii oraz działanie immunologii organizmu. Obniżanie aktywności regulatorowych limfocytów T osiąga się przez zahamowanie cytokin IL-2 i TGF-β. Dlatego tak ważne są rośliny działające w obszarze hamowania nadmiernej immunosupresji. Nie mniej istotne w leczeniu boreliozy są rośliny oddziałujące na inne objawy współtowarzyszące chorobie lub jej koinfekcjom. Dlatego surowce o działaniu antydepresyjnym, działające głęboko przeciwzapalnie w neuronach, mięśniach i stawach, prokognitywnie, antybiotycznie i nasercowo, są pożądane w terapii.

Szyszki sosny pospolitej

Ekstrakty z młodych szyszek sosny pospolitej (Pinus sylvestris), które są bogate w polisacharydy, monosacharydy i frakcje olejków eterycznych, aktywują odpowiedź Th1 (IL-12, INF-γ) oraz hamują uwalnianie cytokin Th2 (IL-4), co zapobiega infekcji krętkami borrelii. Można stosować je jako profilaktykę oraz lek w pierwszej fazie infekcji. Dodatkowo olejki eteryczne i garbniki działają fungistatycznie, antybakteryjnie i pierwotniakobójczo, co pozwala działać jednocześnie na koinfekcje. W praktyce stosować można również odwar z młodych szyszek sosny pospolitej: 10–20 g rozdrobnionych szyszek na dwie szklanki wody, doprowadzić do wrzenia i gotować 15–20 minut, odstawić na 20 minut pod przykryciem, przecedzić, pić trzy razy dziennie po 200 ml.

Rdestowce działają pewnie przeciwzapalnie w przebiegu zakażenia, są też dobrym środkiem prewencyjnym przed i zaraz po ukąszeniu.

Rdestowiec japoński

Inną sztandarową rośliną w leczeniu boreliozy jest rdestowiec japoński (Fallopia japonica = Polygonum cuspidatum), który zawiera bardzo cenne substancje czynne: stylbeny (resweratrol, piceatannol, polidatyn), flawonoidy (apigenina, kwercetyna) i atrachinony (citreorosein). Związki te działają synergicznie, wzmacniając swoje działanie. Resweratrol działa silnie przeciwzapalnie, a piceatannol wzmacnia jego przeciwzapalne właściwości. Citreorosein hamuje zapalne cytokiny (IL-6, IL-1 beta, TNF-alfa), które uczestniczą w tworzeniu stanów zapalnych rozsiewanych przez bakterie borrelii. Podobne działanie i profil fitochemiczny posiadają dzikie gatunki rdestowca rozpowszechnione pospolicie w Polsce: rdestowiec ostrokończysty (Reynoutria japonica) i rdestowiec sachaliński (Reynoutria sachalinensis). Rdestowce działają pewnie przeciwzapalnie w przebiegu zakażenia, są też dobrym środkiem prewencyjnym przed i zaraz po ukąszeniu. Mają zdolności hamowania czynników odpowiedzialnych za większość stanów zapalnych i związanych z nimi objawów. Poza tym resweratrol i piceatannol dezorganizują i blokują komunikację międzybakteryjną, co hamuje uwalnianie toksyn przez bakterie oraz przeciwdziała splataniu biofilmu. Wyciągi z rdestowców ograniczają nadmierną supresję limfocytów Treg, a także hamują agrekanazę – enzym, który...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Naturoterapia w praktyce" w roku + wydania specjalne
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły i filmy
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy