Dołącz do czytelników
Brak wyników

Dietoterapia

17 lutego 2020

NR 17 (Luty 2020)

Rola probiotyków w prewencji chorób jamy ustnej

42

Jama ustna kolonizowana jest przez 108–109 bakterii na ml śliny (ok. 1000 gatunków). Zaburzenia w proporcji mikroflory w jej obrębie stają się przyczyną próchnicy i chorób dziąseł. Zgodnie z danymi WHO choroby jamy ustnej to najczęściej występujące niezakaźne schorzenia – dotykające połowę światowej populacji. Stąd też potrzeba poszukiwania skutecznych i bezpiecznych środków profilaktyki. Jednym z nich może być stosowanie probiotyków.

Probiotyki to żywe mikroorganizmy, które przyjmowane w odpowiednich ilościach, wywołują korzystne efekty zdrowotne dla organizmu2. O takim działaniu może decydować ich zdolność do produkcji związków przeciwbakteryjnych, przeciwdziałania adhezji patogenów, modulacji funkcji immunologicznych. Przykładem może być badanie Fooks L. et al., w którym zaobserwowano hamowanie wzrostu niektórych patogenów jelitowych w obecności bakterii probiotycznych (Lactobacillus Plantarum, Bifidobactreium bifidus)3. Podobne działanie mogą wykazywać w obrębie jamy ustnej. Liczne doniesienia dają nadzieję na skuteczne wykorzystanie probiotyków w przeciwdziałaniu i wspomaganiu leczenia próchnicy, paradontozy i halitozy.
 

R e k l a m a


Probiotyki w prewencji próchnicy u dzieci

Próchnica zębów to jedno z najczęściej występujących schorzeń na świecie4. Jej patogeneza jest złożona. To wypadkowa aktywności bakterii produkujących kwasy, diety bogatej w węglowodany proste, odpowiedzi immunologicznej4. Jej istotą jest demineralizacja i proteolityczny rozpad tkanek zęba5. W środowisku kwaśnym powstałym na skutek fermentacji cukrów przez bakterie próchnicotwórcze następuje rozpuszczenie szkliwa i uwolnienie jonów wapniowych i fosforanowych5. Za główny patogen uważane są paciorkowce – Streptococcus mutans (SM), co potwierdzają badania podsumowane w przeglądzie systematycznym Tanzer et al.6.
Do kolonizacji tą bakterią dochodzi już na wczesnym etapie życia, głównie poprzez kontakt z matką6. Istnieją doniesienia o korzystnym wpływie bakterioterapii z użyciem probiotyków w postaci zmniejszenia liczebności SM w jamie ustnej, co potencjalnie wiąże się z obniżeniem ryzyka wystąpienia próchnicy. Badania z randomizacją (RCT) potwierdzają efekt suplementacji różnych rodzajów, gatunków i szczepów bakteryjnych w populacji dzieci. Campus et al.7 wykazali, że przyjmowanie Lactobacillus brevis CD2 w postaci pastylek do ssania (2 000 000 000 kolonii bakterii na tabletkę) przez dzieci w wieku 6–8 lat z wysokim ryzykiem zmian próchniczych przez 6 tygodni wiązało się ze spadkiem liczebności SM w ślinie oraz poziomu kwasowości płytki nazębnej. Niestety działanie to nie utrzymało się po zaprzestaniu suplementacji. Może to wynikać z tego, że dla utrzymania korzystnego działania przyjmowanie probiotyków powinno być kontynuowane, a szanse na trwałą kolonizację bakteriami probiotycznymi środowiska jamy ustnej są niskie.
Drażetki do ssania to nie jedyny nośnik probiotyków stosowany w badaniach. Wykorzystywano również: lody8, jogurty9, mleko10–14, proszki15. W przypadku mleka wzbogacanego Lactobacillus rhamnosus efekty były obserwowane przy dłuższym przyjmowaniu (7 oraz 21 miesięcy)13, 12. U dzieci w wieku 1–6 lat przyjmowanie L. rhamnosus GG 5 dni w tygodniu przez 7 miesięcy wiązało się z redukcją ryzyka zmian próchniczych oraz liczebność SM13. Podobnie w badaniu Stecksén-Blicks C et al.12. Mleko suplementowane L. rhamnosus LB21 u dzieci w wieku 1–5 lat przez 21 miesięcy zapobiegło postępowi zmian próchniczych. Niestety w żadnej z powyższych prac nie zweryfikowano czy efekt utrzymał się po zakończeniu interwencji.
W badaniu Singh et al.8 jako nośnik probiotyków wykorzystano lody. Dzieci w wieku 1–5 lat codziennie przez 10 dni przyjmowały Bifidobacterium lactis Bb-12 ATCC27536 oraz Lactobacillus acidophilus La-5. U uczestników wykazano istotną redukcję liczebności MS w ślinie (badanie cross-over). Mieszanka 
L. rhamnosus, Bifidobacterium longum, Saccharomyces cerevesiae stosowana przez 14 dni u dzieci 7–14 lat także spowodowała istotną redukcję liczebności SM15. Efektu redukcji ryzyka zmian próchniczych nie wykazano w przypadku Bifidobacterium Animals subsp. Lactis BB-12 w porównaniu do stosowania ksylitolu i sorbitolu16. Taipale et al. oceniali efekt po upływie 2 lat od zakończenia interwencji. Dzieci od niemowlęctwa do 2. roku życia przyjmowały probiotyk, ksylitol lub sorbitol. W wieku lat 4 nie odnotowano różnic pomiędzy grupami w odniesieniu do występowania zmian próchniczych.
Jak wynika z badań, niektóre z bakterii probiotycznych (L. brevis, L.rhamnosus, L. acidophilus, B. lactis) mogą mieć działanie zapobiegające rozwojowi próchnicy, jednak badania pozwalają przypuszczać, że nie utrzymuje się ono po zaprzestaniu ich przyjmowania. Podobnie jest w przypadku populacji osób dorosłych.

Probiotyki w prewencji próchnicy u dorosłych

Redukcja ryzyka próchnicy u dzieci skłoniła Ahola et al.17 do podjęcia próby weryfikacji skuteczności suplementacji L. rhamnosus GG (LGG) u dorosłych. LGG wraz z Lactobacillus rhamnosus LC705 były podawane pod postacią sera (15 g 5 razy dziennie) przez 3 tygodnie. Co ciekawe, różnice w liczebności SM pomiędzy grupą eksperymentalną a kontrolną odnotowano dopiero po upływie 3 tygodni od zakończenia interwencji. Wykazano większą redukcję w grupie interwencyjnej w porównaniu do grupy kontrolnej. Skuteczności suplementacji LGG nie wykazali jednak Martinen et al.18.
Przyjmowanie LGG i L. reuteri SD2112 i PTA 5289 przez 2 tygodnie nie wiązało się z obniżeniem liczebności SM w jamie ustnej u 13 zdrowych wolontariuszy. Keller et al.19 także nie zaobserwowali różnic w tempie rekolonizacji jamy ustnej przez SM po pełnej dezynfekcji pomiędzy grupą placebo a przyjmującą 
L. reuteri (DSM17938 i ATCC PTA 5289) przez okres 6 tygodni u młodych dorosłych.
Redukcję SM w ślinie po 3-tygodniowej suplementacji Lactobacilli reuteri ATCC 55730 przez osoby w wieku 21–24 lat (istotna różnica w porównaniu do placebo) zaobserwowali Caglar et al.20. Co ciekawe, badacze oceniali 2 sposoby podania, z których każdy okazał się skuteczny (picie wody przez słomkę z bakteriami lub zażywanie pastylki).
Redukcja SM wiązała się także z suplementacją Bifidobacterium DN-173 010 w postaci jogurtu przez 2 tygodnie21 oraz Bifidobacterium lactis Bb-12 w postaci lodów22.
Wyniki nie są jednoznaczne. Część badań wskazuje na redukcję SM, np. dzięki zastosowaniu szczepów Bifidobacterium DN-173 010, Bifidobacterium lactis Bb-12. Większość z badań dotyczy krótkich, kilkutygodniowych okresów suplementacji. Trudno jednoznacznie stwierdzić czy probiotyki mogą mieć realne działanie przeciwpróchnicze. W większości badań za punkty końcowe obrano nie samą obecność zmian próchniczych, lecz czynnik pośredni – liczebność SM. To pozwala jedynie przypuszczać, że takie działanie może mieć ochronny wpływ w stosunku do tworzenia zmian próchniczych. Ponadto efekt suplementacji probiotykami wydaje się być krótkotrwały. Na półkach aptecznych dostępne są probiotyki w postaci tabletek do ssania zawierających Lactobacillus salivarius. Czy ich stosowanie można uznać za zasadne? Być może tak – w badaniu Nishihara et al.23 wykazano, że 2-tygodniowa suplementacja
L. salivarius (WB21) wiązała się z redukcją poziomu SM. Uczestnicy zażywali 3 tabletki dziennie, po jedzeniu i myciu zębów.

HNP jako czynnik zmniejszający ryzyko próchnicy

Nowy trop w rozwikłaniu mechanizmów patogenezy próchnicy przyniósł wynik badania Tao et al.24. Przebadano u 149 dzieci w wieku szkolnym koncentrację czynników przeciwbakteryjnych w ślinie. Ślina dzieci bez objawów próchnicy (w porównaniu do dzieci z objawami) charakteryzowała się wyższym stężeniem HNP1-3
(Human Neutrophil Peptide). HNP ulegają ekspresji w neutrofilach i obecne są w płynie dziąsłowym. Co ciekawe, w tym badaniu stężenie SM nie korelowało z występowaniem zmian próchniczych. Jak wspomniano wcześniej, etiopatogeneza próchnicy jest złożona. Liczebność SM nie jest jedynym czynnikiem ryzyka. Jak sugerują Tao et al.24 niskie stężenie SM u osób z próchnicą może świadczyć np. o tym, że jest ona powodowana szczepami SM o wyższej przyczepności lub szczepami bardziej kriogennymi. Stąd też badania oceniające wpływ suplementacji probiotykami wyłącznie na liczebność SM mogą nie odzwierciedlać w pełni wpływu na realne ryzyko próchnicy. Wattanarat et al.25 wykazali, że suplementacja Lactobacillus paracasei SD1 może zwiększać poziom HNP1-3 w ślinie dzieci w wieku szkolnym. W przeciwieństwie do grupy z placebo, w grupie interwencyjnej zaobserwowano wzrost poziomu HNP1-3 po 3 i 6 miesiącach od rozpoczęcia suplementacji. Efekt nie był jednak długoterminowy, ponieważ nie odnotowano wzrostu w 12. miesiącu (6 miesięcy od zakończenia interwencji) w porównaniu do pomiarów po pół roku od początku badania. Poza tym, także w tym przypadku wzrost stężenia HNP1-3 nie korelował bezpośrednio ze spadkiem liczebności SM, choć sama suplementacja wiązała się ze zmniejszeniem liczebności SM.

Probiotyki w profilaktyce paradontozy

Stosowanie probiotyków stanowi potencjalną alternatywę w zapobieganiu i leczeniu zapalenia przyzębia. Paradontoza to choroba zapalna wywołana infekcją, związana z postępującym uszkodzeniem tkanek, wynikającym z chroniczną odpowiedzią zapalną26. Bakterie, które odgrywają główną rolę w patogenezie paradontozy to Porphyromonas gingivalis i Tannerella forsythia. Najwięcej badań dotyczących zastosowania probiotyków w leczeniu objawów zapalenia przyzębia poświęconych jest bakterii Lactobacillus reuteri, spośród których większość wskazuje na korzyści z jej zastosowania27. Potencjalne korzyści związane są zarówno z prewencją wystąpienia parodontozy, jak i zapobieganiem powikłaniom. W badaniu Vestman et al.28 suplementacja rzeczoną bakterią (szczepy DMS 17938 i PTA 5289) w postaci pastylek powodowała zmianę profilu mikrobiologicznego w jamie ustnej. Po 12 tygodniach suplementacji zwiększyła się liczebność korzystnych szczepów, w tym: Campylobacter consisus, Granulicatella adicaens, Bergeyella sp. HOT322, Streptococcus oralis. Niestety po miesiącu od odstawienia probiotyku flora bakteryjna powróciła do stanu wyjściowego.
W badaniu Ince et al.29 jako uzupełnienie skalingu i wygładzania powierzchni korzenia zastosowano u uczestników tabletki z L. reuteri lub placebo. W grupie eksperymentalnej odnotowano po 21, 90, 180 i 360 dniach istotnie lepsze w porównaniu do grupy kontrolnej wyniki oceny płytki nazębnej (plaque index), krwawienia, wskaźnika zapalenia dziąseł (gingival index), głębokości kieszonek dziąsłowych29. Podobne wyniki otrzymali także Tekce et al.30 oceniający te same punkty końcowe30. Szakradkiewicz et al.31 wykazali ponadto aktywność przeciwzapalną L. reuteri (ATCC PTA 5289). Wśród badanych z paradontozą przyjmujących probiotyk 2 razy dziennie po szczotkowaniu zębów po upływie dwóch tygodni wykazano obniżenie stężenia cytokin prozapalnych w płynie dziąsłowym. W grupie nieprzyjmującej L. reuteri wartości mierzonych parametrów nie uległy obniżeniu.
W badaniu Teughels et al.32 przyjmowanie L. reuteri jako uzupełnienie skalingu i wygładzania powierzchni korzenia skutkowało większą redukcją Porphyromonas gingivalis w porównaniu do grupy z placebo. Zażywanie probiotyków L. reuteri przez 30 dni w badaniu Vicario et al.33 wiązało się z redukcją płytki nazębnej, krwawienia, głębokości kieszonek dziąsłowych33.
W jednym z badań wykazano także skuteczność L. rhamnosus GG i B. Animals subs. Lactis BB-1234. Przyjmowanie tabletek z ww. bakteriami przez 4 tygodnie wiązało się z istotną redukcją płytki oraz wartości wskaźnika zapalenia dziąseł.
Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie, który probiotyk jest skuteczny w łagodzeniu objawów paradontozy. Największa liczba badań przemawia za potencjalną skutecznością L. reuteri. Nie wiadomo także jak długo utrzymują się efekty suplementacji oraz czy stosowana długoterminowo jest bezpieczna dla zdrowia pacjenta, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że probiotyki jako suplementy diety, nie podlegają tak rygorystycznym regulacjom prawnym jak leki. Na horyzoncie jawi się ciekawa koncepcja transplantacji mikroflory jamy ustnej od osób zdrowych. Pozhitkov et al.35 dostrzegli istotne różnice w jej składzie u osób z paradontozą w porównaniu do tych bez choroby przyzębia. U osób z zapaleniem przyzębia w porównaniu do osób bez paradontozy znacznie wyższa była liczebność. Świadczy to o złożoności problemu i udziale szeregu interakcji i gatunków bakterii w przebiegu procesu chorobowego.

Probiotyki a halitoza

Halitoza (obiektywnie przykry zapach z ust podczas wydychania powietrza) może być związana z infekcjami układu oddechowego czy chorobami jamy ustnej, jednak w większości przypadków jest wynikiem zaburzeń równowagi komensalnej mikroflory36. Bakterie anaerobowe mogą rozkładać białka zawarte w ślinie oraz pokarmie, prowadząc do powstania aminokwasów, przekształcanych następnie w lotne związki siarki (LZS) o przykrym zapachu. Potencjał przeciwdziałający produkcji LZS posiada Weissella cibaria, bakteria która może hamować wydzielanie LZS przez Fusobacterium nucleatum. 
W. cibaria w badaniu Kang et al.37 wykazała właściwości hamujące wytwarzanie LZS zarówno in vitro, jak i in vivo oraz ograniczające replikację F. nucleatum37. W. cib...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Naturoterapia w praktyce" w roku + wydania specjalne
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły i filmy
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy