Dołącz do czytelników
Brak wyników

Fitoterapia

2 lipca 2018

NR 7 (Czerwiec 2018)

Rośliny amazońskie i polskie w leczeniu chorób neurodegeneracyjnych

0 421

Pokrewieństwo genetyczne roślin z różnych stron świata sprawia, że zarówno w polskich lasach, jak i w dżunglach Ameryki Południowej znajdziemy surowce o synergicznym działaniu w konkretnych chorobach. W tym artykule skupię się na chorobach kognitywnych neurodegeneracyjnych (chorobie Alzheimera i jego pochodnych) i przedstawię cztery rośliny, dwie z Amazonii i dwie z Polski, które wykazują synergiczne działanie na tym polu.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie substancje odpowiadają za neuroprotekcyjne działanie paproci?
  • Jakie rośliny mogą zastąpić paproć w terapii choróbneurodegeneracyjnych?
  • Jak stosować surowce roślinne o działaniu neuroprotekcyjnym?

Lasy deszczowe Amazonii zwane są zielonymi płucami naszej planety. Istnieje tam potężna różnorodność fauny i flory. Na kilku kilometrach kwadratowych dżungli często spotkać można więcej gatunków roślin i owadów niż na rozległych terenach strefy umiarkowanej. Większość z tych surowców roślinnych nie została jeszcze dokładnie przebadana, a co za tym idzie, potencjalne nowe substancje chemiczne czekają na odkrycie. Medycyna tradycyjna lasów deszczowych opisuje setki roślin i ich właściwości leczniczych i z powodzeniem wykorzystywana jest przez szamanów, lekarzy i etnobotaników w celu pomocy ludziom w zwalczaniu różnych schorzeń. Dzięki intensywnym badaniom naukowym roślinności amazońskiej udało nam się poznać realne właściwości wielu jej przedstawicieli. W botanice dzieli się olbrzymie królestwo roślin na rodziny, rodzaje i poszczególne gatunki wraz z odmianami czy fenotypami. Pod względem chemicznym rodziny i rodzaje posiadają cechy wspólne, niezależnie od miejsca zamieszkania. Istnieją, co prawda, zasadnicze różnice w koncentracji i obecności unikalnych związków, a co za tym idzie, mocy działania.

Jednak znając przekrój substancji czynnych występujących w danej rodzinie we florze polskiej, możemy spodziewać się podobnych substancji, ich pochodnych lub pokrewnych w roślinach należących do tej samej rodziny, ale występujących w dorzeczu Amazonki. Przykładowo wiemy, że u przedstawicieli rodziny makowatych (Papaveraceae) możemy spodziewać się alkaloidów benzyloizochinolinowych, pochodnych morfiny o działaniu rozkurczającym, zwiotczającym, sedatywnym lub przeciwbólowym. W rodzinie motylkowatych (Fabaceae = Papilionaceae) przewijają się natomiast alkaloidy chinolizydynowe, pirolizydynowe, indolowe i diterpenowe, saponiny triterpenowe i steroidowe, flawonoidy, żywice, kumaryny, czasem glikozydy kardenolidowe. W amazońskich lasach deszczowych, podobnie jak w Polsce, występują rośliny z tego samego rodzaju i gatunku, np. pokrzywa zwyczajna i pokrzywa żegawka, babka zwyczajna, ostropest plamisty, rzepik pospolity, arcydzięgiel litwor, przetacznik leśny, jasnota biała czy tasznik pospolity. Zatem znając cechy charakterystyczne danej rodziny roślin lub rodzaju, możemy z większą lub mniejszą dokładnością oszacować jej potencjalny skład chemiczny i działanie.

Paprocie 

Są to pospolite rośliny lasów deszczowych, należące do rodziny paprotkowatych (Polypodiaceae). Wykazują szereg aktywności medycznych. Od wieków wykorzystywano do celów leczniczych wielu spośród 75 przedstawicieli rodzaju Polypodium. Najbardziej znane z nich gatunki to: Polypodium decumanum, P. multiseriale i P. aureum. My skupimy się na Polypodium aureum (= Polypodium leucotomos), czyli paproci złocistej, zwanej też flebodium złocistym (Phlebodium aureum). Miejscowi nazywają ją głównie Samambaia lub calaguala, cotochupa, temakaje czy huayhuashi-shupa. Do celów leczniczych wykorzystuje się głównie korzeń, choć w etnomedycynie zastosowanie znajdują również liście. Rdzenne plemiona lasów deszczowych (Witoto, Bora) stosowały przetwory z korzenia i liści paproci złocistej w formie herbat, odwarów, maceratów do leczenia uporczywego kaszlu, przeziębień i schorzeń nerek. Inne plemiona południowoamerykańskie używały wyciągów z korzeni na wiele schorzeń, w tym łuszczycę, nowotwory, biegunki, wrzody żołądka, bóle różnego pochodzenia i reumatyzm. Wśród ludności zamieszkującej lasy peruwiańskie i brazylijskie surowiec ma opinię środka czyszczącego krew, przeciwreumatycznego, przeciwłuszczycowego, antytrądzikowego, przeciwgorączkowego (promuje wydzielanie potu), a także leczącego problemy narządów intymnych i układu nerwowego.

Oprócz działania antydepresyjnego wyciągi wodne z pnączy Banisteriopsis powodują szereg aktywności w układzie nerwowym, które dotykają szczególnie funkcji kognitywnych. 

Naukowe zainteresowanie roślinami z rodzaju Polypodium skupiało się na ich zdolności do leczenia łuszczycy. W połowie lat 70. zaobserwowano, że ekstrakty z korzeni samambaia redukują przerost komórek skórnych i zgrubienia skóry oraz cofają patologiczne zmiany skórne u pacjentów z łuszczycą. Na początku lat 80. hiszpańska firma farmaceutyczna wyprodukowała lek Anapsos, oparty na wodnym ekstrakcie z korzeni paproci złocistej. Lek ten poddano wielu badaniom klinicznym, w tym na obiektach ludzkich z podwójną ślepą próbą. Anapsos dowiódł swojej skuteczności w leczeniu łuszczycy, zapaleń skórnych i bielactwa przy długotrwałej kuracji (3–6 miesięcy). W 1997 roku w Stanach Zjednoczonych zgłoszono patent na ekstrakty z korzeni (kłączy) i liści Samambaia, zdolne leczyć choroby neurodegeneracyjne, m.in. chorobę Alzheimera. Patent ten oraz szereg klinicznych prób in vivo pokazały, że ekstrakty te wywołują aktywność przeciwdziałającą degeneracji neuronów, a także promującą procesy naprawcze uszkodzonych komórek nerwowych i efekt neuroprotekcyjny. Odkryto to, kiedy pacjenci europejscy ze zdiagnozowaną łuszczycą, posiadający również zaburzenia kognitywne, w tym Alzheimera, zaobserwowali u siebie poprawę funkcji poznawczych i redukcję symptomów typu alzheimerowskiego w trakcie stosowania leku Anapsos. To doprowadziło do badań klinicznych na ludziach w 2000 roku. Zaobserwowano w nich, że dawka 360 mg ekstraktu z korzenia i liści paproci złocistej u pacjentów z demencją starczą poprawiała ogólne funkcje kognitywne i sprawność psychiczną, polepszała ukrwienie mózgu oraz zwiększała sygnałowanie w neuronach przez wzrost natężenia impulsów elektrycznych w mózgu. Za działanie lecznicze ekstraktów z paproci odpowiada kompleks substancji aktywnych, zawarty w roślinie: flawonoidy, alkaloidy i lipidy. Korzeń jest bogatym źródłem lipidów i kwasów tłuszczowych. Wśród nich znajduje się grupa substancji zwana sulfochinowodiacylglicerolami, które odpowiadają za część właściwości rośliny. Innymi substancjami aktywnymi dominującymi są: adenozyna, kwasy arachidowy, rycynowy, elaidynowy, linoleowy i rycynowy, rutyna, arabinopiranozydy, calagualina, ekdyzon, ekdysteron, osladyna, juglanina i melilotozyd. Charakterystyczne dla tego gatunku substancje to ekdyzony, które pełnią funkcję hormonalnych sterydów u stawonogów (odpowiedzialne za linienie), natomiast u ludzi mogą działać anabolicznie i adaptogennie, ponieważ rośliny zasobne w ekdysteroidy wywołują efekt anaboliczny, adaptogenny i wzmacniający.

Ekdyzony i osladyna (saponina sterydowa) występują również w naszej paprotce zwyczajnej (Polypodium vulgare), która porasta polskie lasy. Zatem także rodzimy gatunek może być użyty dla wsparcia funkcji kognitywnych. Badania pokazały skuteczność ekstraktów nie tylko z paproci złocistej, ale również z paprotki zwyczajnej. Oba ekstrakty wykazały znaczące właściwości antyoksydacyjne. Ekstrakty wyraźnie obniżają stężenia reaktywnych form tlenu w komórkach mikrogleju. Surowy ekstrakt etanolowy z paprotki zwyczajnej zdaje się nawet posiadać jeszcze większe właściwości antyoksydacyjne in vitro niż ekstrakty z innych gatunków tego rodzaju. Jednym z głównych czynników współwystępujących w patogenezie choroby Alzheimera oraz innych uszkodzeń neuronalnych jest stres oksydacyjny, który przez nadmierne uwalnianie ROS jest w stanie inicjować lub pogłębiać postępującą śmierć neuronów. Nic dziwnego, że rdzenna ludność lasów deszczowych intuicyjnie i empirycznie stosowała wyciągi z samambaia, kiedy zaczynała szwankować pamięć, mnożyły się wątpliwości, pojawiał się stres i lęk lub kiedy starość osłabiała zmysły. W tradycyjnej etnomedycynie stosuje się 0,5–1 szklanki wyciągu z liści lub korzenia paproci 1–3 razy w ciągu dnia lub 2–3 ml nalewki 4:1 lub płynnego ekstraktu 2 razy dziennie. Świeży surowiec najczęściej maceruje się lub ekstrahuje na zimno. Sproszkowany korzeń używany jest w dawce 1–2 g na dobę. Samambaia może nasilać działanie roślin posiadających glikozydy nasercowe (np. naparstnicy lub oleandra) lub leków opartych na substancjach typu naparstnicowego. Wyciągi z paproci złocistej i zwyczajnej nie pokazały toksyczności na myszach i szczurach w dawkach ostrych i chronicznych. U ludzi doustne dawki powyżej 1000 mg również nie były toksyczne.

Rodzimy leśny dywan leczniczy 

Szukając w naszej pospolitej florze roślin o działaniu synergicznym do amazońskiej paproci, znajdziemy wiele gatunków, które mogą korzystnie oddziaływać na układ nerwowy w różnych stadiach zaburzeń kognitywnych. Do takich roślin należą m.in. piżmaczek wiosenny (Adoxa moschatellina – zawierający alkaloidy indolowe, które zwiększają wydolność psychiczną przez stymulację ośrodków podkorowych), sałatnik leśny (Mycelis muralis – zawierający skopolinę, która zwiększa poziom acetylocholiny w mózgu), gajowiec żółty (Galeobdolon luteum – zawierający sporo flawonoidów i irydoidów o działaniu wspierającym układ nerwowy oraz przeciwlękowym), widłaki (Lycopodium – zawierające alkaloidy takie jak Huperzyna A, która zwiększa poziom acetylocholiny, a także indukuje neurogenezę oraz aktywność neuroprotekcyjną i przeciwzapalną w mózgu). Jednak by być precyzyjnym i odnaleźć w naszej szacie roślinnej w miarę bliskiego krewnego paproci, należy w tym miejscu opisać rośliny, które tworzą leśny dywan, a mianowicie mchy (Bryophyta), glewiki (Anthocerotophyta) i wątrobowce (Marchantiophyta) z gromady mszaków. Wiele gatunków tego rodzaju porasta pnie drzew lub glebę. Wszystkie zawierają mnóstwo kwasów organicznych (m.in. kwasy rozmarynowy, kumarowy, glutaminowy i izoferulowy), a także alkaloidy (np. anthocerodiazoninę w gatunkach rodzaju Bryophyta), enzymy, flawonoidy, glikozydy, cyklitole, cholorofile, antocyjany, olejki eteryczne i lipidy. Obok działania wzmacniającego, przeciwnowotworowego, antywirusowego, antybakteryjnego i przeciwgrzybiczego stosowanie tych surowców może mieć również korzystny wpływ na układ nerwowy. Zatem taka kuracja będzie miała wiele zdrowotnych benefitów. Silnie odtruje organizm, wzmocni odpowiedź immunologiczną oraz poprawi krążenie w całym ciele. Wiąże się to automatycznie z poprawą samopoczucia i polepszeniem funkcji kognitywnych, które są ściśle zależne od prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Zaburzone działanie systemu immunologicznego, a także systemu krwionośnego może doprowadzić z czasem do wielu schorzeń, w tym do nieprawidłowości w systemie krążenia mózgowego. To z kolei skutkuje często deficytami kognitywnymi, które mogą rozwinąć się w otępienie naczyniopochodne, bliskie chorobie Alzheimera. Zatem korzystając prawidłowo z naszego leczniczego dywanu leśnego, można znacząco wspomóc organizm i zapobiegać rozwojowi groźnych neuropatologii.

Przetwory z wątrobowców, mchów i glewików pobudzają wydzielanie interferonu i immunoglobulin, zwiększają liczbę limfocytów T oraz podnoszą TNF (czynnik martwiczy nowotworów). Mogą wywołać aktywność przeciwzapalną w mózgu, a także przeciwmiażdżycową przez działanie  rozszerzające naczynia krwionośne. 

Sposób ich przetwarzania jest dość prosty. Surowce po zebraniu należy szybko umyć w wodzie, zmielić, zalać 100 ml wody i dodać 0,5 g soli kuchennej. Odstawić pod przykryciem na około 6–8 godzin, co jakiś czas mieszając. Dodanie soli sprawia, że polisacharydy z białkami nie ulegają zniszczeniu i łatwiej przechodzą do roztworu. Taki macerat można zamrozić, co ułatwia jego wykorzystanie. Przyjmujemy go raz dziennie w ilości 100 ml, można go zmieszać z miodem. Będzie działał korzystnie w chorobach nowotworowych, spadkach odporności, anemii, mgle kognitywnej, zaburzeniach pamięci oraz miażdżycy. Stosując go z paprocią złocistą lub paprotką zwyczajną, można uzyskać dość silną synergię w chorobach otępiennych i innego rodzaju zaburzeniach pamięci, koncentracji i uwagi.

Pnącze duchów 

Jedną z bardziej charakterystycznych roślin lasów deszczowych Amazonii jest rodzaj Banisteriopsis z rodziny malpigiowatych (Malpighiaceae). Są to rośliny wytwarzające kwiaty, ale występujące w formie pnącza, liany porastającej różne gatunki drzew. Rodzaj ten przeżywa obecnie renesans w nauce, ponieważ upatruje się w nim nadzieję dla chorych na schorzenia neurodegeneracyjne (choroby Alzheimera i Parkinsona) oraz zaburzenia natury kognitywnej. Natomiast zainteresowanie tą rośliną trwa od 1851 roku, kiedy angielski botanik Richard Spruce, badając roślinność okolic Rio Negro w Brazylii, po raz pierwszy odkrył ten rodzaj liany, którym posługiwały się miejscowe ludy. Od tego czasu surowiec stał się obiektem wielu badań i wielkiego zainteresowania. Kiedy przeanalizowano skład chemiczny pnącza, znaleziono tam głównie alkaloidy B-karbolinowe (harmina, harmalina, tetrahydroharmina), proantocyjanidyny, epikatechiny i procyjanidyny. To właśnie alkaloidy beta-karbolinowe, zawarte w surowcu w dość wysokim stężeniu (harmina – do 8,43%, harmalina – do 0,83% i THH – do 2,94%), odpowiedzialne są za jego nadrzędne właściwości lecznicze. Są one inhibititorami MAO (monoaminooksydazy), czyli enzymu, który unieczynnia (deaminuje) m.in. serotoninę, noradrenalinę, dopaminę, tyraminę i dimetylotryptaminę. Mechanizm inhibitujący MAO-A jest wykorzystywany w leczeniu depresji oraz nasilania transmisji serotoninergicznej i dopaminergicznej, co skutkuje znaczącą poprawą u pacjentów z depresją.

Oprócz działania antydepresyjnego wyciągi wodne z pnączy Banisteriopsis powodują szereg aktywności w układzie nerwowym, które dotykają szczególnie funkcji kognitywnych. Zaobserwowano działanie neuroprotekcyjne oraz antyoksydacyjne, które są ważnymi ogniwami w leczeniu schorzeń natury kognitywnej. Ponadto wyciągi z pnączy przyspieszają krążenie i poprawiają ukrwienie mózgu. W badaniach na zwierzętach okazało się, że harmina, harmalina i tetrahydroharmina oraz metabolit harminy – harmol, zawarte w lianie Banisteriopsis, są zdolne stymulować neurogenezę w hipokampie dorosłych osobników. Wspomniane związki stymulowały proliferację, różnicowanie i migrację komórek macierzy neuronalnych w rozwiniętych, dojrzałych neuronach. Taka aktywność skutkuje modulacją neuroplastyczności i przeprogramowaniem szlaków neuronalnych uczestniczących w powstawaniu symptomów depresji oraz naprawianiem ognisk zapalnych wywołujących zmiany patogenne w chorobie Alzheimera. Badania potwierdziły te dane w odniesieniu do obiektów ludzkich. Ponadto badania na ludziach stosujących regularnie wyciągi z pnącza odnotowywały wyraźną poprawę funkcji kognitywnych oraz zwiększenie inteligencji.

Rdzenna ludność Amazonii używa pnącza Banisteriopsis od niepamiętnych czasów w celu leczenia wielu różnych schorzeń natury kognitywnej, lecz nie tylko. Pnącze lub liana znane są również pod nazwą „Pnącza duchów” lub „Liany umarłych”. Plemiona amazońskie używają surowca do sporządzania psychoaktywnego wywaru zwanego Ayahuascą (literacja z języka Quechua: huasca – pnącze i aya – dusza, duchy, umarli). Mikstura ta u...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Naturoterapia w praktyce" w roku + wydania specjalne
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły i filmy
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy