Dołącz do czytelników
Brak wyników

Naturoterapia w onkologii

29 czerwca 2018

NR 7 (Czerwiec 2018)

Posty w terapii nowotworów

0 1548

Wydaje się, że jeśli gdzieś szukać lepszej przyszłości, to w poście, a wspólną treścią tego co oferuje jest odnowa. Interwencja, opierająca się na stymulacji autofagii, biogenezie mitochondriów oraz indukcji ketozy i współdziałająca z terapią konwencjonalną, a przy tym relatywnie najbezpieczniejsza z możliwych.

Na przykład, kiedy komentuje się problem głodu w Nigrze, czy ogólnie w Sahelu, mówi się o suszy. Wystarczy więc nieurodzaj na skutek słynnych zmian klimatycznych, by człowiek nie wiedział, czy nazajutrz będzie miał co jeść. Inny przykład: przednówek. Dawniej był to okres przed nowymi zbiorami do pierwszych żniw, kiedy to mieszkańcy wsi z niepokojem sięgali po resztki zapasów zimowych, wiedząc, że nie mają możliwości ich uzupełnienia. Skąd te rozważania? Otóż na tym ujednoliceniu zasadza się zakorzeniony w ludzkiej mentalności negatywny stosunek do braku lub niedostatku żywności. A przecież post nie jest wynalazkiem naszych czasów – przez całe wieki w każdej niemal społeczności ludzie narzucali sobie posty z powodów znanych i oczywistych, bo jeśli nie uzmysłowili nam ich Hipokrates, Mojżesz czy inna konstytutywna figura, to zrobiły to nasze prababki, które siłę postu znały z medycyny ludowej. Historia postu w zasadzie nie ma ściśle określonego początku. Można by przypuszczać, że post jest towarzyszem historii naszego gatunku. Przeplatanie się niedostatków pożywienia z krótkotrwałymi okresami obfitości nie było dla człowieka pierwotnego niczym niezwykłym, matka natura przystosowała nas więc do niego doskonale. Analogiczne mechanizmy obserwujemy w świecie zwierząt. Zwierzęta, które chorują, zwykle nie są skore do jedzenia. I zwykle wracają do formy. 

POLECAMY

Eksploracja fenomenu głodu

Ktoś może powiedzieć: też mi głodówka, wieka rzecz. Tymczasem eksploracja fenomenu głodu nigdy nie miała się równie świetnie i nie budziła równie ożywionych polemik. W ostatnim czasie tak w Polsce, jak i na Zachodzie mamy do czynienia z prawdziwym wysypem literatury dotyczącej zagadnienia postu w ujęciu terapeutycznym: od naukowych opracowań, powołujących się na wyższość zaburzeń metabolicznych w nowotworzeniu, takich jak popularne książki Thomasa Seyfrieda czy rozważania na temat własności chroniących komórki ludzkie przed rozwojem nowotworów w rodzaju Diety długowieczności Valtera Longo, po premierową pozycję Jasona Funga i Jimmiego Moora, w której omawiana jest kwestia różnego rodzajów postów wobec profilaktyki chorób, także nowotworowych. A to tylko wierzchołek góry publikacji. 

Somatyczna teoria raka głosi, że kancerogeny środowiskowe trwale zmieniają strukturę DNAkomórki, a przez to wywołują jej niekontrolowany podział.

Powód tego jest oczywisty: postęp dokonany w zrozumieniu złożonej natury nowotworów. Poznawszy dziesięć sztandarowych cech, odróżniających komórki nieprawidłowe od komórek prawidłowych, zaczęliśmy poszukiwać „nowych” strategii terapeutycznych. Owo poznanie miało miejsce w styczniu 2000 roku, kiedy to biolodzy Weiberg i Hanahan opublikowali artykuł zatytułowany The Hallmarks of Cancer. Ujawnił on pewne molekularne, biochemiczne i komórkowe cechy – nabyte zdolności – wspólne dla większości, a może wręcz dla wszystkich ludzkich nowotworów:

  • nieograniczony potencjał replikacyjny,
  • wytwarzanie własnych czynników wzrostowych,
  • niewrażliwość na zewnętrzne czynniki wzrostowe,
  • oporność na apoptozę,
  • inwazyjność i powstawanie przerzutów,
  • zdolność do tworzenia własnej sieci naczyń krwionośnych.

Gdy dekadę później uczeni zaktualizowali swoją pracę o kolejne prawidłowości:

  • niestabilność genomu promującą wytworzenie zróżnicowanej genetycznie puli komórek,
  • indukowanie stanu zapalnego,

a także o cechy nabyte przez komórki w czasie nowotworzenia: 

  • modyfikację metabolizmu komórkowego,
  • unikanie rozpoznania przez system immunologiczny, rzecz skomplikowała się ponad wszelkie pojęcie.

Głównie dlatego, że owe „znaki szczególne” nowotworu nie zostały wymyślone przez samą komórkę. Stanowią z reguły wypaczoną postać procesów niezbędnych do normalnego funkcjonowania organizmu. 
efekt warburga

Rozwój zajmuje poczesne miejsce w kanonie cech nie tylko raka, ale też życia. Normalne komórki...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Naturoterapia w praktyce" w roku + wydania specjalne
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły i filmy
  • ...i wiele więcej!

Przypisy