Dołącz do czytelników
Brak wyników

Postępowanie w jednostkach chorobowych

1 marca 2018

NR 5 (Luty 2018)

Witamina C w zapobieganiu chorób neurodegeneracyjnych

0 388

Jesteśmy w środku zimy, a to niewątpliwie czas kataru, kichania, kaszlu… i jak zwykle powraca temat witaminy C – brać czy nie brać, a jeśli tak, to jaką i w jakiej dawce? O ile kojarzymy tę witaminę z podwyższaniem naszej odporności, to wcale nie myślimy o witaminie C, gdy np. nie możemy doczekać się potomstwa lub mamy problemy z kamieniami w pęcherzyku żółciowym… A niesłusznie! Może więc warto ukazać tę witaminę w nowej odsłonie?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest zależność między suplementacją witaminy C a pracą mózgu?
  • Czy witamina C wpływa na przebieg chorób neurodegeneracyjnych?
  • Jak wzmocnić płodność za pomocą antyoksydantów?

 

Powinniśmy zacząć tę odsłonę od chemii – prawidłowa nazwa witaminy C brzmi kwas askorbowy, a nie askorbinowy. Wzór chemiczny to C6H8O6, wskazuje na podobieństwo do glukozy i nie bez powodu: zwierzęta i rośliny produkują witaminę C właśnie z tego cukru. 

Cząsteczka kwasu askorbinowego zawiera dwa asymetryczne atomy węgla stanowiące tzw. centra stereogenne, co w praktyce daje nam cztery związki chemiczne o tej samej ilości atomów, ale innej budowie przestrzennej (odbicia lustrzane). Nazwy potoczne poszczególnych stereoizomerów to kwas D-askorbowy, kwas L-izoaskorbowy, kwas D-izoaskorowy (kwas erytrobowy) i właśnie kwas L-askorbowy, który jako jedyny wykazuje aktywność biologiczną i pełni funkcję witaminy.

Organizm człowieka, podobnie jak organizmy świnek morskich, małp, nietoperzy owocożernych, pstrągów, łososi, niektórych ptaków i ras psów (np. dalmatyńczyków) nie jest w stanie syntezować i musi witaminę C przyjmować z pożywieniem. 

Jej niedobór w diecie prowadzi do rozwoju szkorbutu – choroby, o której pierwsze wzmianki pojawiły się już w egipskich papirusach 1550 lat p.n.e. Szkorbut w Europie Północnej pojawiał się głównie w miesiącach zimowych, często także dotykał marynarzy. 

Wydawałoby się, że dziś to już zamierzchłe dzieje i nie grozi nam jej niedobór. Jednakże ostatnie badania wykazują, że obecnie pewne grupy osób posiadają obniżony poziom witaminy C w surowicy krwi, co wiąże się z gorszym funkcjonowaniem ich organizmów oraz chorobami. 
Pisząc o witaminie C nie sposób pominąć roli, jaką odgrywają wolne rodniki tlenowe (reactive oxigen species – ROS) w naszym organizmie. Zbudowani jesteśmy z organów, a te z komórek. Komórki oddychając wytwarzają z glukozy energię, niezbędną do przebiegu ich procesów życiowych. Metabolizm tlenowy i produkcja energii przebiegają w mitochondriach – elektrowniach naszych komórek. W mitochondrialnym łańcuchu oddechowym, tworzonym przez białka transportujące pojedyncze elektrony, tlen przyjmuje elektrony. Końcowym efektem czterech reakcji przenoszenia elektronów jest redukcja cząsteczki tlenu i powstanie cząsteczki wody. Jednakże często dochodzi do „przecieku elektronów” (ok. 2% reakcji) z łańcucha oddechowego, przez co tlen nie zawsze ulega pełnej, czteroelektronowej redukcji. Redukcja cząsteczki tlenu jednym, dwoma lub trzema elektronami prowadzi do tworzenia się wolnych rodników tlenowych. Szacuje się, że ok. 90% ROS w naszym organizmie powstaje w łańcuchu oddechowym w mitochondriach. 

Cząsteczkom ROS brakuje elektronu na orbicie ich atomów i odbierają go innym związkom, doprowadzając do ich uszkodzenia w wyniku utleniania (w przyrodzie przykładem utlenienia jest korozja metali, spalanie to nic innego jak gwałtowne utlenianie). Zwiększona produkcja ROS pojawia się w czasie chorób, zwłaszcza z towarzyszącym stanem zapalnym, oraz stresu: psychicznego, fizycznego (np. promieniowania jonizującego, podwyższonej temperatury) lub chemicznego (w wyniku metabolizmu egzogennych związków chemicznych np. leków). Organizm neutralizuje wolne rodniki tlenowe przy pomocy tzw. antyoksydantów. Jednym z nich jest właśnie witamina C. Sytuacja, w której produkcja ROS przekracza zdolności organizmu do ich neutralizacji, nosi nazwę stresu oksydacyjnego i prowadzi do uszkodzenia komórek i ich śmierci, a wraz z nimi do choroby lub śmierci całego organizmu. 

 

Cząsteczka kwasu askorbinowego posiada zdolności optyczne, to znaczy, że jej roztwór wodny o stężeniu 1 mol/dm3 w temperaturze 291.15 stopni K skręca płaszczyznę polaryzacji w prawo, a wartość kąta w stopniach wynosi od +20,5 do +21,5. Oznacza to, że witamina C jest prawoskrętna. Litera „L” stojąca przed nazwą opisuje miejsce przyłączenia podstawników, a nie kierunek polaryzacji, który określamy „+” w prawo lub „–” w lewo.

 

Biorąc pod uwagę zawartość witaminy C w poszczególnych tkankach organizmu, okazuje się, że najwięcej zawiera jej przysadka mózgowa: 227–284 µmol/100 g masy, w surowicy krwi jest jej tylko 1,7–8,5 µmol/100 g masy2. Gdy przyjrzymy się zarówno budowie, jak i funkcji mózgu, tak wysoki poziom, a tym samym zapotrzebowanie stają się zrozumiałe. Mózg, którego masa stanowi zaledwie 2% masy całego ciała, pobiera z krwi aż 20% tlenu i 25% glukozy. Świadczy to o intensywności procesów chemicznych, które przebiegają w neuronach w każdej chwili. W czasie tych procesów powstają ROS i witamina C je unieszkodliwia. Witaminy dzielimy na rozpuszczalne w wodzie – do nich należy witamina C oraz rozpuszczalne w tłuszczach, takie jak witamina E, A lub D. Mózg zbudowany jest w 60% z tłuszczów, głównie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, łatwo ulegających utlenianiu (jełczenie masła to właśnie utlenianie kwasów tłuszczowych). Funkcję antyoksydantu w środowisku tłuszczowym pełni witamina E, sama jednak ulega wówczas zużyciu. Kwas askorbinowy jest kluczowym elementem recyklingu witaminy E, w wyniku którego może ona na powrót pełnić swą ochronną rolę.

W mózgu znajdują się miliardy komórek nerwowych, z których każda tworzy nawet do 15 tysięcy połączeń z innymi komórkami. Poszczególne wypustki nerwowe są otoczone osłonką mielinową – izolatorem, który zapobiega „zwarciom” – przeskakiwaniu impulsów. Kwas askorbinowy stymuluje wytwarzanie mieliny w komórkach Schwanna. W miejscu połączeń jednej wypustki nerwowej z drugą znajdują się synapsy – mikroskopijne szczeliny. Impuls nerwowy biegnący wzdłuż wypustki dochodzi do synapsy i uwalnia z pęcherzyków na jednym brzegu substancję chemiczną – neurotransmiter, który przechodzi przez szczelinę i na drugim jej brzegu łączy się z receptorem, który wyzwala następny impuls elektryczny. W ten sposób przekazywane są impulsy w całym układzie nerwowym. Witamina C wpływa na uwalnianie neurotransmiterów oraz na modulację wiązania neurotransmitera z receptorem (czyli może osłabić lub wzmocnić impuls elektryczny np. bólowy). Kwas askorbinowy uczestniczy również w syntezie katecholamin – dopaminy i noradrenaliny – neurotransmiterów kluczowych dla funkcjonowania naszego układu nerwowego. Noradrenalina mobilizuje mózg i ciało do działania, wspomaga zapamiętywanie i przypominanie sobie, zwiększa ciśnienie krwi. Dopamina odgrywa ważną rolę w sterowaniu dokładnością naszych ruchów, w układzie nagrody, motywacji, procesach poznawczych (uwaga, pamięć, myślenie), a także takich funkcjach jak laktacja, orgazm oraz nudności.

 

Im niższy poziom witaminy C w surowicy krwi, tym wyższe ryzyko zaburzeń poznawczych (demencji),  które   zwiększa się znacznie wraz z obniżeniem poziomu witaminy C (< 12 µM) w surowicy krwi  lub z niskim przyjęciem witaminy C (< 28 mg/dzień).

 

Witamina C wpływa także na aktywność receptorów GABA, zmniejszając nadmierne pobudzenie mózgu oraz hamuje łączenie się pobudzającego glutaminianu z receptorem NMDA, zapobiegając tym samym nadmiernej stymulacji nerwów i ich uszkodzeniu. Jest niezbędna do przemiany tryptofanu do 5-hydroksytryptofanu i serotoniny – substancji, która warunkuje nasz dobry nastrój, jej brak powoduje depresję. Gdyby zliczyć wszystkie funkcje, jakie witamina C pełni w układzie nerwowym, byłoby ich około trzydziestu. Nasuwa się zatem pytanie – czy jej niedobór może wpływać na zaburzenia funkcjonowania mózgu i przyczyniać się do powstawania chorób neurodegeneracyjnych lub psychicznych?

Witamina C a choroby neurodegeneracyjne

Okazuje się, że im niższy poziom witaminy C w surowicy krwi, tym wyższe ryzyko zaburzeń poznawczych (demencji), które zwiększa się znacznie wraz z obniżeniem poziomu witaminy C (< 12 µM) w surowicy krwi lub z niskim przyjęciem witaminy C (< 28 mg/dzień). Pacjenci z chorobą
Alzheimera mają obniżony poziom witaminy C w surowicy krwi, stanowiący około połowy wartości poziomu osób zdrowych. Czy przyjmowanie jej potrafi nas zatem chronić przed tą chorobą? Okazuje się, że tak. W badaniu z udziałem 5395 osób, wysokie spożycie witamin C i E obniżało ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera, zwłaszcza u osób palących. Należy zwrócić uwagę, że palenie papierosów dostarcza olbrzymich ilości wolnych rodników tlenowych – każdy wdech to pochłonięcie około 1015 wolnych rodników tlenowych, które przyczyniają się do procesu utleniania tłuszczów. Kwas askorbinowy wraz z innymi antyoksydantami hamują podwyższone markery peroksydacji lipidów wywołanych paleniem tytoniu.

Mózg, będący organem o tak dużym zużyciu glukozy i tlenu, wymaga stałego i wysokiego ich dowozu poprzez sieć naczyń krwionośnych. Witamina C zmniejsza zaburzenia pracy śródbłonka, którym wysłane są naczynia, hamuje utlenianie tłuszczów oraz zmniejsza grubość kompleksu błony środkowej i wewnętrznej tętnic szyjnych (carotid-wall intima-media thickness), przyczyniając się do poprawy ukrwienia i funkcji mózgu, dzięki czemu zapobiega demencji wywołanej upośledzeniem funkcji naczyń krwionośnych.

Oczywiście, wysokiej jakości dieta, bogata w warzywa, owoce (podstawowe źródło witaminy C), a także orzechy, produkty z pełnego ziarna i ryby, natomiast z niskim spożyciem czerwonego mięsa, słodyczy, tłustego nabiału i wysokoprzetworzonych produktów jest powiązana z wysoką sprawnością intelektualną oraz zmniejsza ryzyko rozwoju demencji...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Naturoterapia w praktyce" w roku + wydania specjalne
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • Dodatkowe artykuły i filmy
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy